Prawdziwa historia Krupnioków z Sosnowca

Kategorie: Rozrywka Silesia24
Utworzone: niedziela, 8 grudnia 2013 Autor: Łukasz Respondek
fot. Krupnioki z Sosnowca
Skład "Krupnioków z Sosnowca" tworzą mieszkańcy Dąbrowy Górniczej i Katowic

 

Śląsko-zagłębiowskie niesnaski były, są i będą. Kiedyś sprowadzały się do rzeczywistych antagonizmów, dziś idealnie sprawdzają się jako kabaretowy żart. Bo obecnie gorol sprzedający krupnioki w Chorzowie nie jest niczym dziwnym. Podobnie jak hanys handlujący kaszanką w Sosnowcu. Nawet na tak specyficznym rynku, jak ten ze śląskimi szlagierami, zdarzają się rodzynki. Jedną z nich są... Krupnioki z Sosnowca

Zaczęło się od satyrycznych programów dla Telewizji Katowice. Były parodie znanych programów śledczych, publicystycznych, dokumentalnych. Wszystkie zakończone umiarkowanym sukcesem. Kilka lat temu nikt nie przypuszczał, do czego doprowadzi kolejny projekt. Jego autorzy - Maciek Michalski, Michał Bucholc, Tomasz Kiernożycki, Rafał Krzysztofik - są mieszkańcami Katowic i Dąbrowy Górniczej. I właśnie na kanwie śląsko -zagłębiowskich konfliktów postanowili zrobić sobie używanie, zrobić sobie "jaja", jakich dawno nie było. Tak powstał zespół Krupnioki z Sosnowca, pierwszy zagłębiowski band wykonujący śląską muzykę biesiadną. Kredo "Krupnioków": zrobić największy możliwy obciach, ale w możliwie autentyczny sposób.

- Chcieliśmy w ten sposób włożyć kij w mrowisko. Prowokowaliśmy. Kto to widział, krupniok z Sosnowca? Dla tych wszystkich tzw. prawdziwych Ślązaków, to był cios. Zagłębiacy byli natomiast w lekkim szoku - uśmiecha się Maciej.

Nic nie mo znaczynio

Do zadania przygotowali się poważnie: charakteryzacja, instrumenty, chwytające za serce historie, wymyślone alter ego. Skład tworzą: basista Tomek, Wojtek na keyboardzie, akordeonista Grzesiek i wokalista Paweł. Wszystko oczywiście w konwencji prześmiewczej, ale...

- Nie wszyscy po emisji programu zrozumieli nasz żart - przyznaje Michalski. - Zaczęły pojawiać się propozycje koncertów. Nasza popularność rosła. Pewnego razu trafiliśmy na jedną z biesiad z gwiazdami śląskich hitów, która odbyła się w Rybniku - mówi.

Film o tym, jak Krupnioki kończą z dotychczasowym życiem, aby uczyć się śląskiego i komponować piosenki, spotkał się z różnymi reakcjami. Na youtubie obejrzało go kilka tysięcy osób. Większą rzeszę fanów ma ją jednak wykorzystujące muzykę m.in. zespołów Metallica, Red Hot Chili Peppers i Republiki przeboje "Krupnioków": "Nic nie mo znaczynio", "Przed hasiokiem", "Córko masorza".

Ślązacy jak słoiki

- Czytanie obrzucających się błotem hanysów i goroli pod tymi nagraniami do dziś sprawia nam sporo radości. Chcieliśmy w prześmiewczy sposób pokazać, jak sztucznie napompowany jest obecnie ten konflikt oraz wyśmiać to całe śląskie disco polo, które nie ma nic wspólnego ze śląskim folklorem - uważa Maciek Michalski. - Katowice i Sosnowiec dzielą dwa przystanki autobusowe. W czasach, gdy po wejściu do Unii zniesiono granice, nie może być mowy o barierach między tymi subregionami. To oczywiste, że na Śląsku coraz mniej jest Ślązaków, a np. w Warszawie coraz więcej "słoików" - twierdzi.

Zresztą wie co mówi - od czterech lat sam jest jednym z nich. Obecnie Krupnioki z Sosnowca grywają okazjonalnie, a - co ciekawe najczęściej właśnie w stolicy. W ubiegłym roku zostali tam bardzo ciepło przyjęci na Festiwalu Twórczości Żenującej Zacieralia.

Śmiejmy się z siebie

W filmie o "Krupniokach" głosem śląskich artystów biesiadnych jest Mirek Szołtysek. - Jeżeli potrafimy się z siebie śmiać, nie obrażając się, to nie jest jeszcze z nami chyba tak źle - twierdzi. Wraca też do genezy śląsko-zagłębiowskich konfliktów. Wspomina czasy PRL-u i blokowiska, na których, po obu stronach Brynicy, osiedlano Ślązaków i mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego. - Wtedy ta asymilacja wypadła raczej średnio - uśmiecha się. Jego zdaniem dziś tolerancja jest jednak dużo większa. - Lepiej radzimy sobie ze stereotypami i animozjami - ocenia. - W TVP Katowice prowadzę "Gwarowy koncert życzeń". Najchętniej, aby powinszować, dzwonią mieszkańcy Będzina, Sosnowca i Dąbrowy Górniczej - kończy Szołtysek.

Gorące tematy

FEST FESTIWAL 2019

FEST FESTIWAL 2019

Ponad 60 koncertów, 535 hektarów parku, który przewyższa swoją powierzchnią nowojorski Central Park, festiwalowe miasteczko i muzyczne gwiazdy z najwyższej półki więcej

TRANSGRESJE

TRANSGRESJE

tournee Moniki Ślósarczyk z niezwykłymi pracami po Śląsku Rowery górskie, Szatnia, Wyprzedaż w Biedronce czy Zumba to tylko niektóre wybrane obrazy Moniki Ślósarczyk, które będzie można więcej

PTASZKOWE LOVE CZYLI WALENTYNKI W 3 STAWACH

PTASZKOWE LOVE CZYLI WALENTYNKI W 3 STAWACH

To będzie największy warsztat stolarski w Polsce. Kilka tysięcy mieszkańców z całego regionu chwyci za wiertarki, młotki i gwoździe by zbudować budki lęgowe dla ptaków. Tak Katowice będą więcej

Z MIŁOŚCI DO BLUESA

Z MIŁOŚCI DO BLUESA

Setny spektakl, ponad trzydziestu twórców na scenie, muzyka na żywo i kultowe piosenki "Dżemu". Pamiętamy ten moment z 2014 roku, kiedy to prawie 4000 biletów więcej

RAFAŁ OLBIŃSKI W OCHOROWICZÓWCE

RAFAŁ OLBIŃSKI W OCHOROWICZÓWCE

W styczniu „Ochorowiczówka” – Muzeum Magicznego Realizmu w Wiśle zachwyci nas wyjątkową  wystawą. Tym razem goszczą w nim prace Rafała Olbińskiego, najbardziej znanego na świecie więcej