Świat bez sieciówek i szarego tłumu

Kategorie: Lifestyle Silesia24
Utworzone: środa, 29 stycznia 2014 Autor: Rafał Bura

 

Nie bez przyczyny do tekstu dołączona jest definicja z portalu Wikipedia oraz jej ironicznego odpowiednika. Bowiem hipsterzy to jedna z najbardziej ulotnych i nieokreślonych subkultur. Nie wiadomo nawet, czy jest subkulturą, czy może postsubkulturą lub subkulturą w cudzysłowie. Według definicji Władysława Kopalińskiego, hipster to "zapalony miłośnik jazzu, osoba zamiłowana w rzeczach modnych i eleganckich, w nowościach". Wiadomo, że słowo pochodzi z lat 40. Sprawa komplikuje się, gdy chcemy odczytać jego pochodzenie. Jest bowiem kilka wersji genezy. Pierwsza mówi, że wzięło się od okrzyku hep, używanego w środowiskach jazzowych jako wyraz aprobaty dla czyichś umiejętności, stylu, wyczucia. Druga, że pochodzi od hop - slangowego określenia opium. Trzecia, że od hipi, co w afrykańskim narzeczu oznacza: otwierać komuś oczy. Według Roberta Lanhama, autora książeczki "The Hipster Hand book", hipster to ktoś, kto ukończył liberalną artystyczną szkołę, której drużyna futbolowa nie wygrała meczu od czasu rządów Ronalda Reagana i ma jednego przyjaciela republikanina. Uwielbia termin postmodernizm, używa słów w znaczeniu ironicznym, spędza wolny czas w barach, ale nigdy w sieciowych, w których kelnerzy mają plakietki z imionami, albo gdzie gra się w rzutki. Bardzo niehipsterskie są m.in. samochody typu suv, przedmieścia, książki z wypukłymi literami na okładce, praca na etacie, bożonarodzeniowe swetry z mikołajem i muzyka, którą można usłyszeć w radiu.

SPOSÓB NA ŻYCIE

Hipsterski sposób na życie? Z pewnością jest to odcięcie się od jakichkolwiek standardów, począwszy od doboru garderoby, po kupowane produkty czy nawet piastowane stanowisko - mówi Szymon, specjalista ds. social media. - Jeśli chodzi o wyznaczniki hipsterskiego sposobu na życie to sprawa jest dosyć prosta, przynajmniej mam takie wrażenie - ma być modnie, ale pod przykrywką, w nieoczywisty sposób, ma być alternatywnie i niszowo, ma być inaczej niż wszyscy i wszystko - dodaje Basia, właścicielka jednej z agencji reklamowych.

Ubiór? Przede wszystkim nie może kojarzyć się z jakąkolwiek subkulturą - wygląda raczej na wypadkową zakupów w second handzie i infiltracji babcinej szafy. - To jest trudny styl. Trzeba sprawiać wrażenie, że człowiekowi zupełnie na modzie nie zależy. Na nie wtajemniczonych hipster może sprawiać wrażenie, jakby przed chwilą wstał z łóżka (fryzura) i ubierał się po ciemku - mówi Ania, studentka Akademii Sztuk Pięknych, a z zamiłowania projektantka.

Hipster
fot. Flickr

Metki są wykluczone. Kto ma wiedzieć, że to z Berlina, ten wie. Założyć można niemal wszystko. Istotna jest kombinacja stylów, np. sportowego z retro albo kiczu z elegancją. Dobrze widziane są także cytaty z różnych modowych epok. Dziś tzw. vintage to podstawa hipsterkiego stylu. Nazwa ma to do siebie, że można określić nią właściwie wszystko, co ma związek z przeszłością. Jeśli chodzi o strój, to reguły wydają się dość proste. Hipster ubiera się w wąskie spodnie, trampki lub adidasy stylizowane na modele z lat 70., flanelowe koszule lub koszilki w serek. Dobrze widziane jest wszystko, co wygląda jak wyciągnięte ze starej szafy rodziców.

Środek transportu? - Wysłużony rower, obowiązkowo wyposażony w wiklinowy kosz, a w nim dietetyczna żywność, francuskie bagietki i świeżo zerwany szczypiorek - mówi Szymon.

Tryumfy świecą pieczołowicie odnawiane amsterdamki i stare kolarzówki. Basia dodaje, że najmodniejsze jest jednak tzw. ostre koło. Są to takie rowery, które nie posiadają hamulców i przerzutek. Początkowo były używane przez ulicznych kurierów. Jak łatwo można się domyślić - są bardzo niewygodne i mało bezpieczne, ale właścicielom to nie przeszkadza.

Sprzęt? Choć dla większości hipsterskich atrybutów popularność oznacza natychmiastowe skreślenie z listy rzeczy, które warto mieć, są od tej reguły wyjątki. Nie zmienną popularnością cieszą się wszystkie produkty firmy Apple. W modnych kawiarniach trudno dostrzec kogoś, kto zamiast białego macbooka miałby zwykły szary laptop, a iPhone to dziś bardziej dodatkowa część ciała niż gadżet.

Hipster
fot. Flickr

Zawód - syn? Hipster nie trudni się pracą, prędzej to praca znajduje nieszczęsnego hipstera "freelancera", który tworzy artystyczne wizje świata na swoim wysłużonym sprzęcie z logiem nadgryzionego jabłka. Jako że nie sposób przypisać mu określonego zawodu, pomoc nadeszła z humorystycznych portali internetowych typu Kwejk. Prawdopodobnie to tam należy doszukiwać się narodzin syn/córka jako wolnych zawodów - czytaj: pobieram pieniądze od bogatych rodziców, to ważny projekt.

Projekt to słowo równie ważne jak vintage. Jeśli zapytasz hipstera, co robi, prawie zawsze odpowie, że pracuje nad jakimś projektem. Pomaga zorganizować koncert, wystawę, cokolwiek, co pozwoli mu unikać pracy na etacie i najbardziej na świecie niehipsterskiej korporacji. Wszyscy doskonale wiemy, że etat ogranicza człowieka. - Mam kolegę, który zmienia pracę statystycznie co dwa miesiące. Dzieje się to z powodów iście filozoficznych. Uważa, że każdy powinien tak robić, aby uniknąć monotonii. Takie to chyba trochę hipsterskie? - dodaje z uśmiechem Szymon.

Miejsce spotkań? Kawiarnia, która wieczorem zamienia się w klub, to centrum życia hipstera. Jak zostało już stwierdzone - gardzi on sieciówkami. Tam bowiem można spotkać się z paskudną kawą, a barmani mają plakietki z imionami. W miejscach, gdzie pojawiają się celebryci, polują paparazzi i odbywają się imprezy firmowe, hipster nie bywa nigdy. Wybiera lokalne bary z domowym wystrojem, gdzie menu wypisane jest kredą na tablicy albo szarym kartonie. - Ponoć zamawia tartę z ekologicznym sokiem albo piwem z małego browary, koniecznie niepasteryzowanym, tak słyszałam - mówi Basia. - Ważne, żeby mieć dobry kontakt z barmanem. Warto pogadać z nim o życiu, kiedy będzie robił ci late - dodaje Szymon.

Hipster
fot. Flickr

Zatem kawiarnia powinna spełniać trzy warunki: ascetyczny wystrój, bezprzewodowy Internet i dobrą caffé latte (najle piej także w wersji z mlekiem sojowym). Do bycia członkiem hipsterskiej subkultury nikt nie chce się przyznawać. Także dlatego, że dziś wszyscy z hipsterstwa się śmieją. Swoistą bazą ironicznych hasełek stanowi oczywiście Internet. - Kawały o tej grupie społecznej weszły do kanonu niczym te o Jasiu. Zresztą jest przecież postać hipstera Antka, krążąca po sieci. Sam znam kilka kawałów, np. Dwóch hipsterów wchodzi do baru. Pierwszy wszedł, zanim knajpa stała się popularna. Drugi zrobił to ironicznie - przytacza Szymon.

Profil, który jest zbiorem zmodyfikowanych obrazków - Antkowi nie wyszło, powstał w 2012 roku. Zdobył kilkanaście tysięcy fanów w zaledwie kilka dni. Zdjęcie wrażliwego chłopaka w okularach z grubymi oprawkami, papierosem oraz kubkiem kawy w dłoni, szybko stało się symbolem hipstera.

O hipsterach było już wszędzie: na okładkach czasopism, w telewizjach śniadaniowych, w kawiarniach, na ulicach miast i w kampaniach reklamowych. Wynika z tego, że hipsterzy trafili do mainstreamu. Czy to zatem ich koniec? Podobno zaawansowany hipsterym przekłada się nawet na wyjątkowo ostrą selekcję produktów w osiedlowym warzywniaku, bo tylko tam można uciec od ziełku sieciówek i szarego tłumu. Czy nie wszyscy tak czasem robimy? Za hipsterski powoli uważany jest każdy festiwal filmowy czy muzyczny. Za mekkę tej grupy społecznej został niedawno uznany muzyczny Off Festiwal w Katowicach. Nikt jednak nie wie, czy z powodu zespołów, publiczności, czy jeszcze czegoś innego. A może każdy z nas ma w sobie coś z hipstera?

 

WIKIPEDIA:

Hipster - przedstawiciel współczesnej subkultury, funkcjonującej zarówno wśród nastolatków, jak i ludzi po 20. i 30. roku życia i starszych. Wyznacznikiem stylu hipsterów jest deklarowana niezależność wobec głównego nurtu kultury masowej (tzw. "mainstreamu") i ironiczny stosunek do niego oraz przesadne akcentowanie swojej oryginalności i indywidualności. Hipsterzy silnie podkreślają swój wizerunek, rozumianyzarówno poprzez wyrazisty i "artystyczny" strój (m.in. w stylu vintage), jak i poprzez wyjątkowe, nieszablonowe zainteresowania. Pośród hipsterów ceniona jest deklarowana niezależność myślenia, zajmowanie się twórczością artystyczną, zainteresowanie niszowymi formami kultury, w tym muzyką, filmem niezależnym itd., niezależnymi magazynami typu Vice i Clash i stronami internetowymi takimi jak Pitchfork Media (cytat z Wikipedii).

NONSENSOPEDIA:

(...) Hipster - to ktoś tak oryginalny, że w skali oryginalności od 1 do 10 jest siedemnastką. Brzydzi się komercją i nie słucha zespołów, których nazwę da się wymówić (...) (cytat z Nonsensopedii).

Gorące tematy

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

Zaufany doradca Donalda Trumpa Jonny Daniels, Maciej Orłoś i kilkunastu czołowych ekspertów od wizerunku, PR-u i marketingu w Polsce. I temat przewodni: Marketing polityczny a polityka wyborów. więcej

OFF-EM O OFF-IE

OFF-EM O OFF-IE

Ten festiwal nie ma się podobać. Ma intrygować, zadawać pytania, pobudzać do dyskusji i pokazywać wszystko to, co stanowi alternatywę dla utartych ścieżek muzycznych, myślowych, mentalnych. więcej

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

Rozmowa z Rafałem Olbińskim, polskim malarzem, grafikiem, twórcą ilustracji i plakatów znanych na całym świecie. więcej

Męskie Granie - Katowice

Męskie Granie - Katowice

Męskie Granie w Katowicach, czyli muzyczne legendy i nowe brzmienia Męskie Granie już w sobotę 22 lipca w Katowicach. Będzie to trzeci koncert sponsorowanej przez markę Żywiec trasy. Na więcej

GLIWICE - JAZZ W RUINACH

GLIWICE - JAZZ W RUINACH

Jazz w Ruinach, jeden z najoryginalniejszych festiwali jazzowych, skupiający się na młodych, wschodzących gwiazdach, festiwal interdyscyplinarny, łączący kolejne obszary sztuki, rusza po raz więcej