Film na Śląsku i o Śląsku? Zdecydowanie tak!

Kategorie: Rozrywka Silesia24
Utworzone: poniedziałek, 3 lutego 2014
fot. materiały archiwalne
Film Roberta Glińskiego „Benek” przedstawia historię górnika, który decyduje się odejść z kopalni

 

Buchający z kominów dym, wieże wyciągowe szybów kopalnianych, przaśni tubylcy z dość ograniczonymi horyzontami. To warunki, które jeszcze pół wieku temu musiał spełniać niemal każdy film o Śląsku. Potem był przełom - twórczość Kazimierza Kutza. Dziś nasz region na szklanym ekranie jest bardzo różnorodny, a ambitne i dobre filmy można wymieniać jednym tchem.

FILMY PROPAGANDOWE

Zaczęło się już w 1920 roku od "Męczeństwa ludu górnośląskiego". Był to pierwszy film zrealizowany w regionalnej scenerii. Niestety nie zachowała się żadna jego kopia. Niemal 20 lat później, w 1939 roku nakręcono "Czarne diamenty" w reżyserii Jerzego Gabryelskiego. Akcja toczy się w kopalni, którą zagraniczni właściciele zamierzają zamknąć. Na pytanie, co charakteryzowało śląskie kino przedwojenne, odpowiedź może być jednak tylko jedna: znikoma ilość pozycji. Zdecydowanie lepiej było w latach 50. i 60., ale bynajmniej nie przekładało się to na jakość. W filmie "Autobus odjeżdża 6.20" grana przez Aleksandrę Śląską bohaterka wyjeżdża z centralnej Polski i opuszcza męża. Postanawia robić karierę w Zabrzu. W "Rodzinie Milcarków", która opowiada o powstaniach śląskich, bohaterka wychodzi natomiast za niemieckiego sztygara, a ten zamierza... wysadzić przyznaną w plebiscycie Polsce kopalnię. - Perswazja polityczna, propaganda, agitacja - krótko określa kino tamtego okresu historyk i filmoznawca Jan F. Lewandowski, autor przewodnika "Kino śląskie". - Obraz jest jednolity: szyby, kominy, poczciwi Ślązacy, idealnie nadający się do roboty. A mówiący poprawną polszczyzną aktorzy nie przekonują, są mało naturalni - uważa.

FILMY PRZEŁOMU

Przełom nastąpił pod koniec lat 60. dzięki filmom Kutza. - Miały tę niespotykaną do tej pory cechę, że ukazywały nasz region z perspektywy górnośląskiej, niewarszawskiej - tłumaczy Lewandowski i określa je jako nowe otwarcie oraz zmianę sposobu mówienia o Śląsku. - Przekaz zmienia się w nich diametralnie, także w sensie estetycznym, te filmy były manifestacją górnośląskiej rodzajowości i górnośląskiej odrębności kulturowej - dodaje filmoznawca.

Park Śląski - Chce się żyć
W Parku Śląskim kręcono film "Chce się żyć" Macieja Pieprzycy, fot. ARCPark Śląski

Z całego tryptyku śląskiego, na który składają się "Sól ziemi czarnej", "Perła w koronie" i "Paciorki jednego różańca", z dzisiejszej perspektywy może najważniejszy jest ten ostatni film. To w nim emerytowany górnik sprzeciwia się akcji wyburzania domów górniczych i przesiedlenia mieszkańców do bloków z wielkiej płyty, broni swojego Śląska przed totalitarną władzą. Pozostałe dwa filmy mają charakter bardziej historyczny. Podobnie jak "Grzeszny żywot Franciszka Buły" Janusza Kidawy. Tu jednak losy tytułowego bohatera w realiach dwudziestolecia międzywojennego wypadają bardzo naturalnie. Kolejne ważne filmy tamtego okresu to na pewno "Magnat" Filipa Bajona, "Pamiętnik znaleziony w garbie" Kidawy, "Śmierć jak kromka chleba" i "Zawrócony" Kutza.

W Kinie śląskim Lewandowski opisał ponad 60 filmów z regionalnym rodowodem
W Kinie śląskim Lewandowski opisał ponad 60 filmów z regionalnym rodowodem, fot. materiały archiwalne

FILMY AMBITNE

Największy "wysyp" filmów kręconych na Śląsku i o Śląsku można zaobserwować w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Są to zazwyczaj obrazy ambitne, różnorodne, nie ma w nich jednolitej tendencji. Istnymi kompozycjami są tu filmy Lecha Majewskiego. W "Angelusie" śledzimy losy istniejącej na Śląsku w latach 30. gminy okultystycznej, "W Wojaczku" - młodego i ekscentrycznego poety w okresie schyłkowego Gomułki. Współczesny obraz Ślązaków, ich problemy, próbują przekazać filmy "Benek" Roberta Glińskiego i "Ewa" Adama Sikory i Ingmara Villgista. I trzeba przyznać, że robią to dość udanie. Lewandowski przyznaje, że coraz ważniejszą rolę w tych filmach odgrywa dialekt, gwara czy - jak kto woli - język śląski. - On uwiarygadnia bohaterów. A w niektórych filmach, jak np. w "Zgorszeniu publicznym" pełni rolę motoru napędowego, ma bawić publiczność, przynajmniej w intencjach. Dzięki temu te filmy, w odróżnieniu od ich poprzedników m.in. z lat 50., rzadziej wpadają w pułapkę sztuczności - uważa. Część z nich jak "Pręgi" i "Senność" Magdaleny Piekorz, powstała na bazie prozy i to takiej najwyższych lotów. Niektóre historie napisało życie. Tak było oczywiście z "Jesteś Bogiem" Leszka Dawida czy ostatnim obrazem nakręconym przez Macieja Pieprzycę - "Chce się żyć". - Rozprawę z przeszłością zastąpiły dramaty społeczne i obyczajowe - zaznacza Lewandowski. Jak wyjaśnia, te filmy nie niosą, jak w PRL, perswazji politycznej dotyczącej systemu, one opowiadają o ludziach i życiu, są dzisiaj bardziej zróżnicowane. - Dlaczego filmowcy coraz chętniej wybierają Śląsk? Myślę, że także z powodu bogactwa i różnorodności górnośląskiej scenografii. Na stosunkowo niewielkim obszarze są zarówno zdegradowane obszary poprzemysłowe, wsie i przestrzenie wielkomiejskie. To na pewno ogromny scenograficzny atut - kończy Lewandowski.

Gorące tematy

Snowfest - znamy już pełen line up!

Snowfest - znamy już pełen line up!

Już niedługo SnowFest Festival powered by Tauron po raz 7. udowodni, że impreza do rana pod gołym niebem to nie tylko domena ciepłych, letnich miesięcy. Najgorętsze wydarzenie trwającego więcej

Snowfest - drugie ogłoszenie!

Snowfest - drugie ogłoszenie!

Siódma edycja festiwalu SnowFest - najgorętszego wydarzenia w samym środku zimy - odbędzie się 28 i 29 lutego w Szczyrku. Po raz kolejny na terenie amfiteatru pojawi się liczna grupa więcej

MIASTA MAJĄ DOBRY PR

MIASTA MAJĄ DOBRY PR

Jak polskie miasto stało się rozpoznawalne na całym świecie, jak wciągnąć w marketing miejsc influencerów, jak wykorzystać storytelling w samorządach, jakie akcje społeczne prowadzić, aby więcej

Nowa muzyka

Nowa muzyka

Na mapie polskich festiwali można spokojnie doliczyć się co najmniej kilkudziesięciu pozycji. Niektóre są małe, kameralne, zaszyte w podziemiach fortu lub leśnej głuszy. Inne wręcz więcej

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

Samorządowa gra o tron - rusza konkurs Kryształy PR-u Zmagania serialowych bohaterów o miejsce na tronie dobiegły końca. Ich role przejął jednak ktoś inny, a rozgrywka toczy się więcej