Rekordowa strata bilansowa GPW. Winne są ryzykowne inwestycje

Kategorie: Biznes Silesia24
Utworzone: piątek, 4 kwietnia 2014
fot. Dawid Kwiecień
Mimo rekordowej straty bilansowej GPW płynność spółki nie ulega żadnemu zakłóceniu

 

168 mln zł - ta kwota to strata bilansowa Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów SA za 2013 rok. Spowodowana jest między innymi ryzykownymi inwestycjami poprzedniego zarządu. GPW poręczało obligacje wyemitowane przez Inteko - spółkę córkę Kolei Śląskich. 3 kwietnia w Centrum Konferencyjnym w Katowicach odbyła się konferencja poświęcona sytuacji finansowej przedsiębiorstwa.

- Obecnie zbieramy żniwo bardzo ryzykownej gry poprzedniego zarządu - rozpoczął Łukasz Czopik, prezes Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów. Jednocześnie zapewnił, że płynność spółki nie ulega żadnemu zakłóceniu, a GPW prowadzi działania, które dążą do odzyskania środków zaangażowanych w Fundusze Inwestycyjne Zamknięte. Do tej pory do spółki wróciło ponad 10 mln zł. Prezes Czopik przyznał również, że GPW nie będzie już prowadziło tego typu inwestycji. - Zaimplementowaliśmy mechanizmy kontrolne, przyjmując w sposób formalny politykę, która nam zabrania inwestowania publicznych pieniędzy w tak ryzykowne instrumenty - oświadczył.

WYJŚCIE AWARYJNE?

Jednym z wątków poruszanych podczas konferencji było dochodzenie przez GPW swoich pieniędzy od spółki-córki Kolei Śląskich, czyli firmy Inteko. Według istniejących opinii prawnych GPW mogłaby uzyskać środki, które w całości pokrywają zobowiązania Inteko, poprzez zbycie taboru kolejowego który był zabezpieczeniem wykupu obligacji. Na stanowisku, że prawowitym właścicielem pociągów jest właśnie GPW stoją pozostałe strony... poza samymi wodociągami. - Nie mamy stuprocentowej pewności, że te pociągi są nasze. Jesteśmy na tyle rozważnym zarządem, że w takiej sytuacji nie podejmiemy żadnych działań. Musimy mieć pewność, że jesteśmy właścicielami taboru - stwierdził Łukasz Czopik.

Warto dodać, że GPW miała też inne poza pociągami zabezpieczenie wykupu obligacji. Spółka twierdzi, że inną możliwością odzyskania pieniędzy jest sięgnięcie po dofinansowanie dla Kolei Śląskich z urzędu marszałkowskiego. Z kolei Mirosław Sekuła - marszałek województwa śląskiego - uznaje ten zapis za nieważny. W licznych wypowiedziach wyrażał też opinię, że jeśli pieniądze z dofinansowania trafiłyby do GPW, to śląskiemu przewoźnikowi groziłaby upadłość. - Oczywiście istnieje spór interpretacyjny, czy pieniądze należą się od Inteko, czy od podmiotu trzeciego. O tym zadecyduje sąd - przyznał podczas wczorajszej konferencji Łukasz Czopik, prezes GPW.

Gorące tematy

Snowfest - drugie ogłoszenie!

Snowfest - drugie ogłoszenie!

Siódma edycja festiwalu SnowFest - najgorętszego wydarzenia w samym środku zimy - odbędzie się 28 i 29 lutego w Szczyrku. Po raz kolejny na terenie amfiteatru pojawi się liczna grupa więcej

MIASTA MAJĄ DOBRY PR

MIASTA MAJĄ DOBRY PR

Jak polskie miasto stało się rozpoznawalne na całym świecie, jak wciągnąć w marketing miejsc influencerów, jak wykorzystać storytelling w samorządach, jakie akcje społeczne prowadzić, aby więcej

Nowa muzyka

Nowa muzyka

Na mapie polskich festiwali można spokojnie doliczyć się co najmniej kilkudziesięciu pozycji. Niektóre są małe, kameralne, zaszyte w podziemiach fortu lub leśnej głuszy. Inne wręcz więcej

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

Samorządowa gra o tron - rusza konkurs Kryształy PR-u Zmagania serialowych bohaterów o miejsce na tronie dobiegły końca. Ich role przejął jednak ktoś inny, a rozgrywka toczy się więcej

AIR SHOW W 100 LECIE POWSTAŃ ŚLĄSKICH

AIR SHOW W 100 LECIE POWSTAŃ ŚLĄSKICH

Widowiskowe podniebne akrobacje, rekonstrukcje walk i historyczne dioramy – już 15 czerwca na katowicki Muchowiec powróci FAJERA! W tym roku wydarzenie zostało włączone w oficjalne obchody więcej