Prestiżowe dwa kółka lat 70

Kategorie: Moto Silesia24
Utworzone: wtorek, 8 kwietnia 2014 Autor: Rafał Bura

Czasy produkcji motocykli wyposażonych w silniki chłodzone olejem i wiatrem to bez wątpienia jeden z najciekawszych okresów związanych z powstawaniem konstrukcji motocyklowych. Potrzebny był motocykl mocny, to zwiększano pojemność. Jeśli miał być wygodniejszy, zmieniano kanapę na szerszą i inaczej montowano podnóżki. To były czasy, które zapoczątkowały budowę tzw. supermotocykli dziś nazywanych muscle bike.

Wielu znawców podkreśla, że najciekawszy okres, to lata 70. ubiegłego wieku, kiedy to Honda, wypuszczając na rynek w 1969 roku model CB750, zapoczątkowała nową tendencję w produkcji supermotocykli. Rok ten był przełomowy, ponieważ nowe konstrukcje japońskie, obfitujące w nowatorskie i dopracowane technicznie rozwiązania, zapoczątkowały zupełnie nowy trend w budowie motocykli. Choć inni producenci, tacy jak BMW czy Ducati, również mieli czym się pochwalić to w ciągu dziesięciu lat Japończycy pokazali światu jak budować motocykle.

Honda CB750

Honda CB750, ze swoim "czterogarowym piecem" o pojemności 736 cm³ otworzyła nowy okres w budowie motocykli. Była pierwszym seryjnie produkowanym motocyklem, który wyjechał z fabryki z silnikiem typu R4, do tego wyposażonym w elektryczny rozrusznik, pięciobiegową skrzynię biegów oraz, co dziś może nieco dziwić, hamulec tarczowy na przednim kole (wcześniej stosowano wyłącznie bębnowe). Najważniejszy był oczywiście osadzony w stalowej kołysce silnik, który powstał na bazie silników stosowanych w sportowych maszynach Hondy. CB750 wyposażona jednak została w jeden wałek rozrządu oraz dwa zawory na cylinder (motocykle sportowe miały dwa wałki i cztery zawory). 736 cm³ pozwalało na wygenerowanie 67 KM przy 8000 obrotach na minutę i osiągnięcie prędkości maksymalnej 196 km/h. Honda CB750 ze swoimi nowinkami technicznymi, świetną jakością wykonania oraz fantastycznym silnikiem była tym, czego potrzebował ówczesny motocyklista. Wygodnego, niezawodnego i niezbyt drogiego motocykla.

Motocykle - Honda
Honda CBX1000, fot. archiwum: Muzeum Zabytkowych Motocykli "Rdzawe Diamenty"

Honda CBX1000

Ten motocykl wstrząsnął światem, kiedy w 1978 roku wyszedł z fabryki. Potężny, "sześciogarowy", dwudziestoczterozaworowy piec osiągający 105 KM mocy przy 9000 obrotów na minutę gwarantował niebywałe wręcz przyspieszenie, aż do osiągnięcia prędkości maksymalnej wynoszącej 217 km/h. Sześć cylindrów w rzędzie umożliwiało bardzo gładką pracę pozbawioną jakichkolwiek wibracji nawet na niskich prędkościach obrotowych. CBX 1000 miała być motocyklem bezkompromisowym i nowoczesnym. Przepiękny design, na który składał się podłużny, profilowany bak, pochylony pod kątem 33° silnik oraz subtelny ogon z wpasowaną w niego kanapą tworzyły niezapomniany widok. Najważniejsze były jednak osiągi. Poza mocą silnik oferował niespotykaną wręcz elastyczność, do tego pracował bardzo równo i pewnie. CBX 1000 w ciągu wszystkich lat produkcji nie ulegała zmianom. Jedynie w roku 1981 wprowadzono model w pełnych owiewkach, który był ukłonem w stronę podróżników. Ta wersja nie przyniosła już zakładanych zysków. Przyczyny niewielkiej popularności należy upatrywać w cenie. Nowa Honda kosztowała bowiem dwa razy tyle, ile konkurencja, a do tego zapewniała niewiele lepsze osiągi. Problemem było również serwisowanie, które do najtańszych nie należało.

Nie da się jednak ukryć, że sześciocylindrówka Hondy była pokazem siły koncernu, a o samym motocyklu świadczyć najlepiej może zdanie wypowiedziane przez jednego z kierowców testowych: "Szóstka jest jedną z tych rzadkich maszyn, które nigdy nie ulegną zapomnieniu. Dopóki ludzie będą jeździli szybkimi motocyklami nie można mieć o to obaw".

Gorące tematy

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

Zaufany doradca Donalda Trumpa Jonny Daniels, Maciej Orłoś i kilkunastu czołowych ekspertów od wizerunku, PR-u i marketingu w Polsce. I temat przewodni: Marketing polityczny a polityka wyborów. więcej

OFF-EM O OFF-IE

OFF-EM O OFF-IE

Ten festiwal nie ma się podobać. Ma intrygować, zadawać pytania, pobudzać do dyskusji i pokazywać wszystko to, co stanowi alternatywę dla utartych ścieżek muzycznych, myślowych, mentalnych. więcej

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

Rozmowa z Rafałem Olbińskim, polskim malarzem, grafikiem, twórcą ilustracji i plakatów znanych na całym świecie. więcej

Męskie Granie - Katowice

Męskie Granie - Katowice

Męskie Granie w Katowicach, czyli muzyczne legendy i nowe brzmienia Męskie Granie już w sobotę 22 lipca w Katowicach. Będzie to trzeci koncert sponsorowanej przez markę Żywiec trasy. Na więcej

GLIWICE - JAZZ W RUINACH

GLIWICE - JAZZ W RUINACH

Jazz w Ruinach, jeden z najoryginalniejszych festiwali jazzowych, skupiający się na młodych, wschodzących gwiazdach, festiwal interdyscyplinarny, łączący kolejne obszary sztuki, rusza po raz więcej