Remondis kapituluje. Wywiad ze Starostą Pszczyńskim - Pawłem Sadzą

Kategorie: PSZCZYNA
Utworzone: czwartek, 29 maja 2014 Autor: Marcin Nowak

Remondis zrezygnował i mieszkańcy Pszczyny mogą odetchnąć z ulgą. Jak Pan ocenia tę decyzję firmy?

Oczywiście taka decyzja Remondisu bardzo mnie cieszy. Wcześniejsze oświadczenia firmy nie zapowiadały, że tak łatwo zrezygnuje ona ze swoich planów dotyczących instalacji w Łące. Na początku marca, po tym jak podjąłem decyzję o wznowieniu postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, firma Remondis wydała oświadczenie. Mogliśmy w nim przeczytać, że zarząd przyjął moje działania ze zdziwieniem, gdyż posiada wszystkie wymagane zezwolenia. Taka postawa firmy Remondis nie wróżyła łatwego rozwiązania spornej kwestii. Tymczasem już dzień po wydaniu przeze decyzji, ta złożyła wniosek o uchylenie pozwolenia na budowę. Osiągnęliśmy więc to, na czym nam zależało.

Co spowodowało, że Remondis podjął taką decyzję?

Do rozwiązania tej sprawy potrzebowaliśmy opinii niezależnego eksperta. W tym celu na początku kwietnia podpisaliśmy umowę z biegłą - panią doktor Lidią Sieją z Instytutu Ekologii Terenów Uprzemysłowionych w Katowicach. Raport, który trafił do nas pod koniec kwietnia, nie pozostawiał żadnych wątpliwości. Instalacja, która miała zostać zrealizowana, mogłaby utrudniać życie mieszkańcom. Chodzi tu przede wszystkim o uciążliwości zapachowe. Będąc w posiadaniu takiego raportu mogłem śmiało podjąć decyzję o wstrzymaniu wykonania decyzji z 17 maja 2012 roku, która zatwierdziła projekt budowlany i udzieliła pozwolenia na budowę. Ten krok był jak najbardziej słuszny, gdyż Remondis dzień później zrezygnował z realizacji swojej inwestycji.

Jakie znaczenie dla sprawy rozbudowy stacji przeładunkowej odpadów oraz sortowni o instalację do biologicznego przetworzenia odpadów miały działania mieszkańców?

Ta sytuacja doskonale pokazuje, jak ważna jest współpraca mieszkańców z władzami. Pszczynianie od początku byli bardzo aktywni w sprawie Remondisu. Ich działania nie ograniczały się tylko do spotkań i protestów. Mieszkańcy powołali stowarzyszenie, udali się do Bydgoszczy, próbowali rozmawiać z Remondisem. Nie zapominajmy, że to oni odkryli, że dokumenty jakie Remondis złożył u mnie i u burmistrza, różnią się między sobą. Dzięki temu mieliśmy mocny dowód, by podjąć takie, a nie inne działania. Warto więc, by mieszkańcy Pszczyny nie zapomnieli o tej historii i w dalszym ciągu brali udział we wspólnej pracy na rzecz nas wszystkich. W tym miejscu pragnę im serdecznie podziękować za pomoc.

Gorące tematy

Nowa muzyka

Nowa muzyka

Na mapie polskich festiwali można spokojnie doliczyć się co najmniej kilkudziesięciu pozycji. Niektóre są małe, kameralne, zaszyte w podziemiach fortu lub leśnej głuszy. Inne wręcz więcej

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

Samorządowa gra o tron - rusza konkurs Kryształy PR-u Zmagania serialowych bohaterów o miejsce na tronie dobiegły końca. Ich role przejął jednak ktoś inny, a rozgrywka toczy się więcej

AIR SHOW W 100 LECIE POWSTAŃ ŚLĄSKICH

AIR SHOW W 100 LECIE POWSTAŃ ŚLĄSKICH

Widowiskowe podniebne akrobacje, rekonstrukcje walk i historyczne dioramy – już 15 czerwca na katowicki Muchowiec powróci FAJERA! W tym roku wydarzenie zostało włączone w oficjalne obchody więcej

FEST FESTIWAL 2019

FEST FESTIWAL 2019

Ponad 60 koncertów, 535 hektarów parku, który przewyższa swoją powierzchnią nowojorski Central Park, festiwalowe miasteczko i muzyczne gwiazdy z najwyższej półki więcej

TRANSGRESJE

TRANSGRESJE

tournee Moniki Ślósarczyk z niezwykłymi pracami po Śląsku Rowery górskie, Szatnia, Wyprzedaż w Biedronce czy Zumba to tylko niektóre wybrane obrazy Moniki Ślósarczyk, które będzie można więcej