Świeże mleko wcale nie takie świeże

Kategorie: Lifestyle Silesia24
Utworzone: środa, 4 czerwca 2014 Autor: Łukasz Respondek
fot. Łukasz Respondek
Polacy coraz chętniej czytają etykiety produktów. Co nie oznacza, że rozumieją, co jest na nich napisane

 

Na opakowaniu jest napisane "świeże mleko". Tymczasem chodzi o mleko pasteryzowane po termicznej obróbce. Makaron okraszony napisem "ze świeżych jaj" tak naprawdę ma w składzie masę jajową. Po zagłębieniu się w skład pasztetu wieprzowego okazuje się, że nie ma w nim ani krzty mięsa wieprzowego. Są za to skórki wieprzowe i drobiowe. Przed zakupem warto czytać etykiety produktów. I coraz więcej Polaków przed udaniem się do kasy przegląda opakowania. Problem w tym, że wiele osób nie do końca czyta, co jest na nich napisane.

KILKA PODSTAW

Etykieta produktu mówi nam z jakich składników został on wytworzony. Kolejność jest malejąca, czyli masa pierwszego z wymienionych jest największa. Na opakowaniu znajdziemy też informację, czy do wytworzenia produktu użyto składników alergennych m.in. zbóż zawierających gluten, jaj, ryb, orzeszków ziemnych, selera, gorczycy. Ważne jest również oświadczenie żywieniowe, które mówi o tym, że produkt posiada specjalne właściwości np. zwiększoną zawartość energetyczną lub zmniejszoną ilość cukrów. Bardzo istotne są substancje dodatkowe, oznaczane symbolem "E" oraz numerem identyfikacyjnym według międzynarodowego systemu, składającym się z trzy lub czterocyfrowej liczby. Wśród nich wyróżniamy 26 kategorii, w tym: barwniki, substancje słodzące, wzmacniacze smaku, przeciwutleniacze, emulgatory, konserwanty, skrobie modyfikowane, sekwestranty, gazy nośne, stabilizatory itd. W niektórych przypadkach np. gdy użyto aspartamu, na opakowaniu musi znaleźć się informacja: "zawiera aspartam". Producent powinien też umieścić na etykiecie wskaźnik GDA, który oznacza wskazane dzienne spożycie danego składnika.

PROBLEM Z INTERPRETACJĄ

Jak wynika z badań, większość Polaków nie czyta etykiet na opakowaniach. Liczba czytających, m.in. dzięki różnym kampaniom, ciągle wzrasta. Taką akcję w zeszłym roku przeprowadził w stu sklepach sieci Biedronka na terenie całego kraju warszawski Instytut Żywności i Żywienia. Przygotowana w ramach projektu "Zachowaj równowagę" kampania "Czytaj edykiety", trafiła do 12 tysięcy osób. Porad udzielali dietetycy z Polskiego Towarzystwa Dietetyki. Mimo że projekt zakończono dużym sukcesem, to jego organizatorzy zauważyli spory problem: - Polacy mają kłopot ze zrozumieniem informacji na etykietach opakowań - przyznaje Hanna Stolińska, dietetyk z Instytutu Żywności i Żywienia i podkreśla, że wynika to nie tylko z braku wiedzy, ale również z celowego wprowadzania przez producentów w błąd. - Na przykład jogurt, który na opakowaniu ma wypisane wielkimi literami ileś tam zbóż. Po odwróceniu pojemnika i przeczytaniu tego, co napisano na nim małą czcionką, okazuje się, że są to śladowe ilości - tłumaczy Stolińska. I dodaje: - Dlaczego warto czytać etykiety? Bo może się okazać, że takie np. suszone śliwki, które wydają się produktem w pełni naturalnym, zawierają syrop glukozowo-fruktozowy. A to, co jemy, ma bezpośrednie przełożenie na nasze zdrowie.

CZEGO UNIKAĆ

Warto też zwracać uwagę na to, co kupujemy - 60 procent dorosłych Polaków cierpi na nadwagę i otyłość. Czujność trzeba zachować np. wybierając mieszanki przypraw, czy aby sól nie występuje na pierwszym miejscu składników, a w przypadku ciemnego pieczywa, czy mąka pszenna wysoko przetworzona nie jest składnikiem dominującym. Jeżeli producent zachęca nas zawartością kwasów omega-3, należy sprawdzić, czy aby nie są one na szarym końcu listy składników. Unikać powinno się też dodatkowych cukrów i tłuszczów, a szukać jak największej zawartości błonnika - produkty, które są jego dobrym źródłem zwykle zawierają około 2 gramy tego składnika na porcję. Należy też unikać produktów, które zawierają więcej niż 150-200 miligramów sodu na porcję. Hanna Stolińska wyjaśnia, że poza datą ważności na opakowaniu bardzo istotną informacją jest wartość odżywcza. - A od grudnia producenci będą mieli obowiązek zamieszczania jej na swoich produktach - zaznacza. - Generalna zasada jest bardzo prosta: unikajmy produktów, które mają więcej niż dziesięć składników. Im produkt mniej przetworzony, tym zdrowszy.

 

Czy Polacy czytają etykiety i interesują się zdrową żywnością?ANNA PORAJ Z RUDY ŚLĄSKIEJ
Z reguły czytam wszystkie etykiety. Mój mąż ma niewielkiego hopla na tym punkcie i nauczył mnie tego. Przy sokach zwracam mocno uwagę, żeby nie było cukru, a przy słodyczach, żeby nie było jakichś słodzików. W tym przypadku wolę już normalny cukier. Staram się też nie kupować przetworzonych produktów np. w puszkach. Podobnie jak w przypadku kosmetyków na produktach spożywczych zawsze czytam skład. Nie wszystko rozumiem, ale sprawdzam to, co jestem w stanie ogarnąć. Kiedy okazuje się, że niegazowana woda jest wzbogacana jakimś cukrem, chemią, to ta wiedza przeraża. Moim zdaniem to co spożywamy, ma ogromny wpływ na to jak żyjemy i na co chorujemy.

 

Czy Polacy czytają etykiety i interesują się zdrową żywnością?WOJCIECH MIREK z Katowic
Czytam etykiety, zwłaszcza produktów spożywczych. Taki terror wprowadziła moja dziewczyna. Podobne zdanie mają zresztą moi znajomi. Szukam tego, co nie ma w sobie substancji typu "E" i chemii. Unikam gotowych dań np. sosów. Mam kilka sprawdzonych produktów i staram się z nich korzystać. Jestem przekonany, że warto poświęcić kilka chwil więcej na zakupy. Tu chodzi o nasze zdrowie, a zdrowia bagatelizować nie można. Oczywiście nie jestem też zwolennikiem popadania w skrajności. W niektórych przypadkach i sytuacjach można nieco odpuścić. Napoje gazowane? Owszem, jest w nich bardzo dużo chemii, ale są po prostu smaczne.



Czy Polacy czytają etykiety i interesują się zdrową żywnością?MARCIN ŻUREK ze Świętochłowic

Mam prawie dwuletnią córeczkę i od kiedy jest z nami, zwracam coraz większą uwagę na skład produktów  spożywczych. Najważniejszy jest oczywiście termin przydatności produktu do spożycia, ale lista substancji, z  których został zrobiony, jest równie istotna. Warto też znać producenta i mieć jakieś rozeznanie w rynku. Ogólnie  staram się unikać składników, których nie znam. Nie kupuję produktów z dziwnymi nazwami na opakowaniach.  Największym problemem jest znalezienie czasu podczas zakupów na dogłębną analizę wszystkich składników  danego produktu. Trzeba też przyznać, że w niektórych przypadkach nie łatwo rozszyfrować, co producent chce  napisać o danym produkcie. Najgorszej, gdy jest to celowe działanie.

Czy Polacy czytają etykiety i interesują się zdrową żywnością?MACIEJ ZEMBRZYCKI z Katowic
Wszystko zależy od produktów, które kupuję. Jeżeli są to np. krojone pomidory, to nabywam ten rodzaj, który najbardziej mi smakuje, którego najczęściej używam. Jeżeli natomiast kupuję coś po raz pierwszy, to zawsze staram się - przynajmniej pobieżnie - przejrzeć skład produktu. Unikam przede wszystkim glutenu, spulchniaczy, chemii i wszystkich substancji oznaczonych literą "E". Coś, co ma nazwę, którą trudno zapamiętać i wymówić - nie może być zdrowe. Nie jestem natomiast jakimś radykalnym przeciwnikiem żywności genetycznie zmodyfikowanej. To po prostu przyśpieszony proces ewolucji. Ale, jeżeli mam taką możliwość, to wolę jednak kupić produkt naturalny. Jestem wtedy spokojniejszy.

Gorące tematy

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

Tyraspol zwany „miastem widmem” to stolica jednego z najbardziej tajemniczych „państw” w Europie. Samo określenie „państwo” jest pewnym nadużyciem, ponieważ żaden kraj na świecie więcej

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

Zaufany doradca Donalda Trumpa Jonny Daniels, Maciej Orłoś i kilkunastu czołowych ekspertów od wizerunku, PR-u i marketingu w Polsce. I temat przewodni: Marketing polityczny a polityka wyborów. więcej

OFF-EM O OFF-IE

OFF-EM O OFF-IE

Ten festiwal nie ma się podobać. Ma intrygować, zadawać pytania, pobudzać do dyskusji i pokazywać wszystko to, co stanowi alternatywę dla utartych ścieżek muzycznych, myślowych, mentalnych. więcej

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

Rozmowa z Rafałem Olbińskim, polskim malarzem, grafikiem, twórcą ilustracji i plakatów znanych na całym świecie. więcej

Męskie Granie - Katowice

Męskie Granie - Katowice

Męskie Granie w Katowicach, czyli muzyczne legendy i nowe brzmienia Męskie Granie już w sobotę 22 lipca w Katowicach. Będzie to trzeci koncert sponsorowanej przez markę Żywiec trasy. Na więcej