Analogowi ludzie w cyfrowym świecie. Szewc

Kategorie: Lifestyle Silesia24
Utworzone: czwartek, 10 lipca 2014 Autor: Daniel Dmitriew

Nazywa się Piotr, Piotr Krysik i z zawodu jest szewcem. Wbrew panującej opinii, jakoby szewc bez butów chodził, Panu Piotrowi to nie grozi. Nawet gdyby absurdalnym dekretem nakazano zamknięcie wszystkich sklepów obuwniczych od bieguna do bieguna, jak świat długi i szeroki. Dlaczego? To oczywiste! Pan Piotr buty produkuje sobie sam. Niebywały przykład obuwniczego utylitaryzmu. Samodzielnie wytworzone buty są przez szewca noszone, następnie zużywane i oczywiście naprawiane, znów wkładane i tak dalej i tak dalej i tak... Nie każdy but ma jednak "szczęście" bycia noszonym. Istnieje bowiem pewna grupa poparowanych, sznurowanych prawych i lewych przyjaciół, którym nie będzie już dane wdepnąć w psią niespodziankę, przemoknąć lub zgubić fleki. Buty te egzystują na dwóch całkiem dużych regałach. Stanowią zbiór o wspólnej nazwie "nieodebrane po naprawie". Widziałem tam buty do garnituru, poklejone adidasy, a nawet korki, w których jakiś podwórkowy Messi strzelał gole rywalowi z sąsiedniego osiedla. Następnego hattrica już w nich nie ustrzeli - pewnie ma kolejną parę.

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o szewcu - Analogowi ludzie w cyfrowym świecie

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o szewcu - Analogowi ludzie w cyfrowym świecie

"A daj Pan spokój, ludzie teraz wolą kupować nowe, niż stare naprawiać, co ja mogę, za 10 zł bym sprzedał od pary, ale kto kupi takie używane" - odpowiada szewc na pytanie o te dwa wielkie regały.

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o szewcu - Analogowi ludzie w cyfrowym świecie

Coś w tym jest, ale mimo wszystko szkoda. Skupmy się na samym warsztacie. Co rzuca się w oczy? Raczej nie w oczy tylko w nos. Jak w każdym zakładzie szewskim zapach kleju jest wszechobecny. Pan Piotr już go nie czuje. Pewnego dnia, podczas jazdy pociągiem maszynista powiedział mi, że od wielu lat nie słyszy już tego, co dzieci określają onomatopeją "totakto, totakto", czyli odgłosu kół jadącego pociągu. Zasada chyba podobna. Jak tam jest? Jedno słowo: "Kingsajz", kto zna film, ten już to widzi. Tysiące małych przedmiotów, gwoździ, gwózdeczków, młotków i młoteczków, słoików, pudełek, tubek i szufladek. Sama powierzchnia warsztatu również potęguje jego przytulną aurę. Niewielką przestrzeń wypełnia głównie stół, na którym "operowane" są przypadki czasem praktycznie beznadziejne. Jednak rokowania na ogół są dobre, gdyż specjalista jest wybitny. Oto jego skrócone CV:

Piotr Krysik, start nauki szewskiego fachu - rok 1957. Krótki epizod w kopalni. Zakup motocykla Pannonia - cudu węgierskiej myśli konstrukcyjnej i spełnione marzenie o wolności młodego chłopaka. Dziś preferuje inną "jazdę". Bezpieczniejszą, ... po kanałach telewizyjnych odpoczywając przy głosie Krystyny Czubówny, opowiadającej o dalekiej tajdze tudzież tundrze. To po pracy, w ciągu dnia czasu mało. Żona dbająca, obiad w termosie zawinięty w kraciasty kuchenny ręcznik, a wszystko jeszcze w foliowej torbie. Pan Piotr je przy stole operacyjnym. Jest i pies, podrzutek, imię klasyczne - Reksio. Wszystko na swoim miejscu i każdy miejsce to zna. Konkurencja duża, a jednak klienci dalej przynoszą zniszczone obuwie, z którym trudno im się rozstać.

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o szewcu - Analogowi ludzie w cyfrowym świecie

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o szewcu - Analogowi ludzie w cyfrowym świecie

Powyższe dossier tylko do wiadomości ogółu, ponieważ Pan Piotr swej pracy nie zamieniłby na żadną inną. Tak właśnie wygląda codzienność szewca, który pochylony nad kolejną parą butów od czasu do czasu staje za ladą witając uśmiechem następnego klienta, tak jak powitał mnie podczas naszego pierwszego spotkania.

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o szewcu - Analogowi ludzie w cyfrowym świecie

tekst i fotografie: Daniel Dmitriew www.danieldmitriew.com

 

  • Daniel Dmitriew - rocznik 84. Fotograf. Spotkać go można w zakamarkach naszej rzeczywistości. Nie rozstaje się ze swoja ukochaną Leicą, zawsze gotową do działania. Chciałby pokazywać świat takim, jakim on sam go widzi. Uważa, że obraz służy wyszczególnianiu cech powierzchownie niewidocznych. Wierzy, że więź nawiązana z człowiekiem jest widoczna na każdej fotografii.
    www.danieldmitriew.com

Gorące tematy

Najgorętszy festiwal zimy!

Najgorętszy festiwal zimy!

Już za 3 dni rozpocznie się wydarzenie, na jakie fani ekstremalnych sportów zimowych i dobrej, elektronicznej muzyki czekali od dawna! Pięć scen, 30 artystów, widowiskowy konkurs snowboardowy i więcej

OFF FESTIVAL - SIERPIEŃ 2018

OFF FESTIVAL - SIERPIEŃ 2018

Czas mija szybko. Wydaje się, że OFF Festival 2017 skończył się ledwie chwilę temu, a tu już pełną parą ruszyły prace nad kolejną edycją. Znamy już pierwszych wykonawców, którzy więcej

WALENTYNKOWO W PKZ

WALENTYNKOWO W PKZ

Wiele emocji i atrakcji dla zakochanych zaplanował Pałac Kultury Zagłębia. Już 14 lutego br. w Sali Teatralnej PKZ odbędzie się koncert zespołu Sorry Boys! W ramach trasy „Amour więcej

Czytanie to nie kara, to przyjemność – Nicholas Sparks

Czytanie to nie kara, to przyjemność – Nicholas Sparks

100 milionów sprzedanych egzemplarzy dwudziestu tytułów na całym świecie. Ponad połowa powieści zekranizowanych. Czy te liczby mówią o sukcesie Nicholasa Sparksa? Dla niego więcej

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

Tyraspol zwany „miastem widmem” to stolica jednego z najbardziej tajemniczych „państw” w Europie. Samo określenie „państwo” jest pewnym nadużyciem, ponieważ żaden kraj na świecie więcej