Ironiczna opowieść o życiu emigrantów w Dublinie

Kategorie: Rozrywka Silesia24
Utworzone: czwartek, 17 lipca 2014 Autor: informacja prasowa
fot. materiały prasowe
Premiera książki Łukasza Steca odbyła się 18 czerwca

 

Klimatyczny Dublin, kot z depresją, dziwaczni goście z zaświatów oraz grupa młodych ludzi z pozornie tylko zwyczajnymi problemami - wszystko to znaleźć można w powieści Łukasza Steca. "Psychoanioł w Dublinie" to pełna niespodzianek historia młodego emigranta, który staje przed niezwykłym zadaniem - musi odkryć, kto go zabił, zanim zginie naprawdę.

Trzydziestoletni Wowa budzi się z kompletną pustką w głowie. Nie pamięta niczego, co wydarzyło się w minionym tygodniu, ale - zgodnie z postanowieniem o ograniczaniu czynników stresogennych - postanawia nie przejmować się tym niepokojącym faktem. Stara się także ignorować obecność Indianina z ogromnymi skrzydłami na plecach. Ku zdziwieniu Wowy ten niespodziewany gość nie jest ani ekscentrycznym kolegą współlokatora, ani szukającym pracy Peruwiańczykiem. Jest psychoaniołem, czyli aniołem ateistów, wierzących jedynie w moc psychiki. Przybył do Wowy, aby poinformować go, że ten dokładnie tydzień temu został zamordowany, jeśli jednak w ciągu siedmiu dni uda mu się zdemaskować zabójcę, jego życie wróci do normy. Zadanie byłoby z pewnością dużo łatwiejsze, gdyby nie kot samobójca, kłopotliwi współlokatorzy, podstępna była żona, pewna piękna Turczynka oraz dość niekonwencjonalne zachowanie psychoanioła.

Łukasz Stec stworzył zabawną, przepełnioną ironią i czarnym humorem opowieść o życiu młodych ludzi w Dublinie. Jej bohaterami są Polacy, Czesi, Meksykanie, Turcy, Irlandczycy, ale także postaci z zaświatów i pewien lubujący się w filozofii kot - wszyscy tak samo bezradni wobec figli, jakie płata im rzeczywistość. Autor kreśli wyrazisty portret pokolenia trzydziestolatków - zawieszonych gdzieś pomiędzy życiową stabilizacją a niefrasobliwym stosunkiem do związków i kariery. Sprawnie miesza konwencje literackie, łącząc elementy kryminału, komedii romantycznej, groteski i fantastyki. "Psychoanioł w Dublinie" to prawdziwa gratka dla miłośników nagłych zwrotów akcji i zaskakujących rozwiązań.

Łukasz Stec - rocznik 1982, autor zbioru opowiadań "Bimber" (Wydawnictwo Naukowe Semper 2007), publikował m.in. w "Gazecie Wyborczej", "Przeglądzie", "Kulturze" i "Pograniczach", w latach 2007-2008 pracował jako redaktor naczelny tygodnika "Życie w Irlandii". O jego pierwszej książce napisano: "Autor nawiązuje oszczędną formą do najlepszych tradycji krótkich form literackich" (Kurier Podlaski), "Młody autor w bardzo wysokim stopniu dysponuje zarówno zmysłem obserwatora, jak i biegłością pióra" (ProArte), "Lekkość pióra, ironia i uszczypliwy dowcip to główne atuty prozy Steca" (ArtPapier). Mieszkał w Katowicach, Bytomiu, Dublinie, Wrocławiu, Five Oak Green, Las Palmas de Gran Canaria, Krakowie, obecnie w Warszawie.

Gorące tematy

Sezon festiwali otwarty!

Sezon festiwali otwarty!

Wszystko wskazuje na to, że otwarcie tegorocznego sezonu polskich festiwali będzie naprawdę mocne! Jeżeli jeszcze nie macie planów na weekend...to już chyba po problemie. Fani muzyki więcej

Snowfest - znamy już pełen line up!

Snowfest - znamy już pełen line up!

Już niedługo SnowFest Festival powered by Tauron po raz 7. udowodni, że impreza do rana pod gołym niebem to nie tylko domena ciepłych, letnich miesięcy. Najgorętsze wydarzenie trwającego więcej

Snowfest - drugie ogłoszenie!

Snowfest - drugie ogłoszenie!

Siódma edycja festiwalu SnowFest - najgorętszego wydarzenia w samym środku zimy - odbędzie się 28 i 29 lutego w Szczyrku. Po raz kolejny na terenie amfiteatru pojawi się liczna grupa więcej

MIASTA MAJĄ DOBRY PR

MIASTA MAJĄ DOBRY PR

Jak polskie miasto stało się rozpoznawalne na całym świecie, jak wciągnąć w marketing miejsc influencerów, jak wykorzystać storytelling w samorządach, jakie akcje społeczne prowadzić, aby więcej

Nowa muzyka

Nowa muzyka

Na mapie polskich festiwali można spokojnie doliczyć się co najmniej kilkudziesięciu pozycji. Niektóre są małe, kameralne, zaszyte w podziemiach fortu lub leśnej głuszy. Inne wręcz więcej