Anna Mroszczak w natarciu

Kategorie: RYBNIK
Utworzone: czwartek, 18 września 2014 Autor: Krzysztof Wodecki
fot. K. Wodecki
Anna Mroszczak swoją przygodą z szermierką rozpoczęła 7 lat temu

Anna Mroszczak była jedyną rybniczanką występującą na Młodzieżowych Igrzyskach Olimpijskich, które w sierpniu odbyły się w chińskim Nankin. Zajęła tam piąte miejsce. I nie chce na tym poprzestawać.

Dla Anny Mroszczak wyjazd do Chin był pełen wrażeń. Z bliska mogła poznać duże, chińskie miasto. - Udało mi się zobaczyć między innymi rzekę Jangcy, mur obronny Nankinu, Pałac Prezydencki, mauzoleum ofiar masakry nankińskiej i kilka innych interesujących miejsc. Przecież to miasto było kilka razy stolicą Chin! Poza tym niesamowite były spotkania z ludźmi z całego świata.

Anna mniej zadowolona jest ze swojego występu, mierzyła w najwyższy cel. - Jechałam po medal, najlepiej złoty. Przegrałam z bardzo dobrą zawodniczką, z którą walczyłam już wcześniej. Popełniłam kilka kluczowych błędów, o których w walce niestety nie pomyślałam. Jednak nie uważam, żeby te zawody były czasem straconym. Nabrałam trochę doświadczenia i mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej - mówi Anna Mroszczak. A pewnie będzie, bo Anna Mroszczak to bardzo pracowita sportsmenka, co podkreśla jej trener klubowy, Artur Fajkis. - Ona jest zawodniczką, która ma bardzo silną motywację w sobie. Jest bardzo ambitna. Wszelkie porażki, które były na początku jej kariery, chociaż teraz też tak jest, strasznie przeżywała. Jak tylko przegrywała z jakąś zawodniczką, to starała się dowiedzieć wszystkiego, co może zrobić, żeby na następnym turnieju z nią wygrać. Ania od początku zdecydowanie się wyróżniała.

Pierwsze kroki, siedemnastoletnia dzisiaj Anna Mroszczak, stawiała siedem lat temu. Uprawiała jeszcze kilka innych dyscyplin sportu, ale to szermierka najbardziej ją pociągała. Pierwszym znaczącym sukcesem było miejsce na podium w jednym z ogólnopolskich turniejów w Radlinie. - Pamiętam, że na początku mobilizacją było nagradzanie mnie przez rodziców skarpetami szermierczymi za wygrane walki.

Anna Mroszczak - zawodniczka z Rybnika uprawiająca szermierkę
fot. arc. A. Mroszczak

Ania od początku mogła liczyć na wsparcie rodziców. - Jestem dumna i cieszę się z każdej wygranej walki, chociaż Ania i tak bardzo nas potrzebuje w trudniejszych chwilach. Ania wkłada w uprawianie sportu i godzenie go z nauką ogromny wysiłek, ale wiem, że sprawia jej to wielką przyjemność. To cieszy tak samo jak sukcesy - mówi matka, Aleksandra Mroszczak. Tę wypowiedź potwierdza szpadzistka RMKS Rybnik. Docenia starania rodziców, dzięki którym może się wspinać po szczeblach sportowej kariery. - Szermierka nie jest tanim sportem i bez ogromnej pomocy rodziców do niczego bym nie doszła. Teraz przynajmniej wyjazdy na zawody i zgrupowania mam opłacane, ale nadal dużo kosztuje. Do tej pory dobrze udawało mi się godzić sport z nauką, ale wymaga to poświęceń. Oczywiście dla chcącego nic trudnego, dlatego wykorzystuję wolny czas najlepiej jak potrafię - opowiada zawodniczka.  Po dobrym wyniku na Młodzieżowych Igrzyskach Olimpijskich, gdzie Anna była jedyną szpadzistką z Polski, na horyzoncie pojawiają się kolejne zawody z najwyższej półki. - Moim najbliższym celem jest zakwalifikowanie się na tegoroczne Mistrzostwa Świata i Europy, co nie będzie proste. Chciałabym oczywiście stanąć na podium - jak nie w tym roku, to w następnym - mówi Anna. Niezmienny pozostaje jednak najważniejszy cel. - Myślę, że marzeniem każdego sportowca jest możliwość wystartowania w Igrzyskach Olimpijskich, teraz jeszcze bardziej chciałabym to osiągnąć.

Anna Mroszczak nie jest jedyną osobą z Rybnika, która ma potencjał, żeby wystąpić na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro lub Tokio za sześć lat. Najbardziej prawdopodobny jest udział w najbliższych igrzyskach Mariusza Prudla w siatkówce plażowej, który w Londynie był blisko medalu. O kwalifikacje olimpijskie powalczą Bartosz Giemza, który startuje w BMX Racing i reprezentująca Polonie Rybnik w judo, Agata Perenc. Oboje wracają po kontuzjach. Po remoncie stadionu lekkoatletycznego pojawi się szansa na rybnickich olimpijczyków, którzy wystąpią w jednej z dyscyplin lekkoatletycznych. Taki scenariusz może zaistnieć przy okazji Igrzysk Olimpijskich w Tokio.

Gorące tematy

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

Zaufany doradca Donalda Trumpa Jonny Daniels, Maciej Orłoś i kilkunastu czołowych ekspertów od wizerunku, PR-u i marketingu w Polsce. I temat przewodni: Marketing polityczny a polityka wyborów. więcej

OFF-EM O OFF-IE

OFF-EM O OFF-IE

Ten festiwal nie ma się podobać. Ma intrygować, zadawać pytania, pobudzać do dyskusji i pokazywać wszystko to, co stanowi alternatywę dla utartych ścieżek muzycznych, myślowych, mentalnych. więcej

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

Rozmowa z Rafałem Olbińskim, polskim malarzem, grafikiem, twórcą ilustracji i plakatów znanych na całym świecie. więcej

Męskie Granie - Katowice

Męskie Granie - Katowice

Męskie Granie w Katowicach, czyli muzyczne legendy i nowe brzmienia Męskie Granie już w sobotę 22 lipca w Katowicach. Będzie to trzeci koncert sponsorowanej przez markę Żywiec trasy. Na więcej

GLIWICE - JAZZ W RUINACH

GLIWICE - JAZZ W RUINACH

Jazz w Ruinach, jeden z najoryginalniejszych festiwali jazzowych, skupiający się na młodych, wschodzących gwiazdach, festiwal interdyscyplinarny, łączący kolejne obszary sztuki, rusza po raz więcej