W ciszy rozmowy - fotoreportaż Daniela Dmitriewa

Kategorie: Rozrywka Silesia24
Utworzone: czwartek, 13 listopada 2014 Autor: Tekst i foto: Daniel Dmitriew

 

Nawet najbardziej szczegółowy opis nie jest wstanie oddać istoty ciszy. Brak dźwięków dla słyszącego człowieka jest zwyczajną odmianą rzeczywistości. Zawsze jednak jest to tylko chwilowe. Dla głuchego, który nigdy nie poznał odgłosu pisku opon, szumu wiatru, czy głosu matki - cisza to coś naturalnego. Czy może brakować komuś czegoś, czego nigdy nie doznał? Nie. Tak właśnie odpowiedziały mi dwie pytane o to osoby. Mnie - słyszącemu - odpowiadali zdziwieni pytaniem oni - Głusi.

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o głuchoniemych

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o głuchoniemych

Świat pozbawiony dźwięków natura stara się w pewnym stopniu rekompensować. Nieobecność jednego ze zmysłów powoduje wyostrzenie innych. Nic tu tak do końca nie ginie. Świetny wzrok idealnie przydaje się podczas prowadzenia samochodu. Prawo jazdy to dla każdego młodego człowieka powód do dumy. Wspominam o tym nie przypadkowo. Na korytarzu stoi kilkanaście osób podczas klasycznej szkolnej długiej przerwy. Kanapki, sprawdzanie planu lekcji i czuwający nad wszystkim nauczyciel. Mała grupka w kółku przy schodach przygląda się plastikowej karcie. Karta ze zdjęciem, kategoria B. Nie jest ważne, które to już podejście do egzaminu. Istotne, że powrót z niego z tarczą, a nie na niej. Ważne, że się udało. Wieści w szkole rozchodzą się szybko i już wszyscy wiedzą, że mamy w Polsce kolejnego kierowcę.

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o głuchoniemych

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o głuchoniemych

To co najbardziej zaskakuje w przypadku głuchych, jest dosłownie niewypowiedziane. Komunikacja za pomocą rąk, dłoni, palców i gestów. Język ciszy, który dla słyszących wydaje się raczej tajemniczy i bardzo odległy. Dłonie na co dzień używane do obierania jabłek i wiązania butów mówią "cześć, co słychać?". Mówi wtedy całe ciało. Ekspresyjny język, który znamy głównie z telewizji, dzięki panu Zbigniewowi Grzegorzewskiemu z prawego dolnego rogu ekranu. A obecność pana Zbigniewa jest bardzo ważna, ponieważ jego tłumaczenie oddaje sens dialogu w filmie rzetelniej, niż nawet najlepsze napisy. Miganie, bo tak określa się ten sposób porozumiewania, jest językiem w wielu przypadkach ilustrującym konkretną czynność. Gesty rozkładania gazety, albo mieszania łyżeczką w kubku, naśladują wykonywanie tych właśnie czynności. Nie jest to jednak język międzynarodowy. Choć zawierający wspólne cechy, nie zostanie zrozumiany przez głuchego z innego kraju.

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o głuchoniemych

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o głuchoniemych

W Polsce istnieją dwa "systemy" porozumiewania się głuchych. Jeden jest językiem naturalnym zwanym Polskim Językiem Migowym (PJM), drugi zaś jest Systemem Językowo-Migowym (SJM) - sztucznie wytworzonym, naśladującym dokładnie gramatykę języka polskiego. W odróżnieniu od tego drugiego, równie ważne są elementy mowy ciała. Treść przekazywana za pomocą mimiki, stanowi ważny element gramatyki języka migowego w przypadku pomylenia znaku.

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o głuchoniemych

Poniedziałkowe lekcje matematyki o 8 rano przypomniały o bólu bycia uczniem. Było to już jakiś czas temu, kiedy dzwonek ratował mnie od Pani Urszuli - matematyczki w liceum. Pamiętam to jak dziś. W momencie dzwonka, większość piórników i zeszytów była już w plecakach, a połowa klasy stała przy drzwiach. Matematyka działała równie dobrze jak syrena przeciwpożarowa, dosłownie, pełna ewakuacja. Właśnie to było dla mnie zaskoczeniem. Dzwoni dzwonek. Nikt się nie rusza, niczego nie pakuje. Po chwili uświadamiam sobie dlaczego. Nauczyciel uderza nogą w podłogę, uczniowie czują wibracje. Koniec lekcji, ktoś gasi światło, wszyscy wychodzą.

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o głuchoniemych

Szkoła prowadzona przez ludzi z pasją. Ucząca zaradności i praktyki, której brakuje wielu innym absolwentom. Co z tego, że będziesz znał stolicę Turkmenistanu, jeśli nie będziesz potrafił ugotować sobie zupy, nie wykopiesz główki kapusty z ogródka. Leśne otoczenie sprzyja nauce. Miejsce i czasy, o których miga się swoim dzieciom. Opowiada się o wygranym konkursie fotograficznym i "dniu krawata" kiedy to za brak tej części garderoby wymierzana jest kara - szczypta pieprzu zagryziona czekoladowym cukierkiem. O dniu nie wiedziałem, krawat został w domu, więc pokornie poddałem się sprawiedliwości. Pamięta się tutejsze zakamarki - szklarnie z cytrynami, stołówkę i szkolne boisko - które były świadkami wielu wspaniałych chwil. Choć bez dźwięku, będą kiedyś pięknymi wspomnieniami.

Fotoreportaż Daniela Dmitriewa o głuchoniemych

Gorące tematy

Najgorętszy festiwal zimy!

Najgorętszy festiwal zimy!

Już za 3 dni rozpocznie się wydarzenie, na jakie fani ekstremalnych sportów zimowych i dobrej, elektronicznej muzyki czekali od dawna! Pięć scen, 30 artystów, widowiskowy konkurs snowboardowy i więcej

OFF FESTIVAL - SIERPIEŃ 2018

OFF FESTIVAL - SIERPIEŃ 2018

Czas mija szybko. Wydaje się, że OFF Festival 2017 skończył się ledwie chwilę temu, a tu już pełną parą ruszyły prace nad kolejną edycją. Znamy już pierwszych wykonawców, którzy więcej

WALENTYNKOWO W PKZ

WALENTYNKOWO W PKZ

Wiele emocji i atrakcji dla zakochanych zaplanował Pałac Kultury Zagłębia. Już 14 lutego br. w Sali Teatralnej PKZ odbędzie się koncert zespołu Sorry Boys! W ramach trasy „Amour więcej

Czytanie to nie kara, to przyjemność – Nicholas Sparks

Czytanie to nie kara, to przyjemność – Nicholas Sparks

100 milionów sprzedanych egzemplarzy dwudziestu tytułów na całym świecie. Ponad połowa powieści zekranizowanych. Czy te liczby mówią o sukcesie Nicholasa Sparksa? Dla niego więcej

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

Tyraspol zwany „miastem widmem” to stolica jednego z najbardziej tajemniczych „państw” w Europie. Samo określenie „państwo” jest pewnym nadużyciem, ponieważ żaden kraj na świecie więcej