Choinka, Dziady - z pogaństwa do chrzescijaństwa, czyli rebranding obyczajów

Kategorie: Silesia24
Utworzone: piątek, 28 listopada 2014 Autor: Mariusz Szczygielski
fot. naszswiat.net oraz althistory.wikia.com
Niezwykłe jest podobieństwo solarycznej w formie chrześcijańskiej monstrancji i pogańskiego symbolu boga słońca (sol invictus)

 

Zwyczaje i obrzędy, które nazywamy tradycją wyniesioną z rodzinnego domu, kojarzymy jako nieodłączny element obchodów różnych świąt katolickich. Czy jednak są one wytworem chrześcijaństwa? Większość z nich ma swoje korzenie w pogaństwie. I nawet bardzo surowy, konserwatywny i zaborczy Kościół średniowieczny nie zdołał ich wykorzenić. Nadal były w nieco zmodyfikowanej formie są przekazywane przez kolejne pokolenia. Jedyne, co Kościół mógł zrobić, to nadać nowe znaczenie starym obyczajom. Dziś powiedzielibyśmy, że była to forma brandingu określonych wierzeń, by pasowały do wiary chrześcijańskiej,

BOŻE NARODZENIE

Boże Narodzenie przypada na okres przesilenia zimowego. Termin tych świąt nie został wybrany przypadkowo. Nie ma jednak nic wspólnego z datą urodzin Chrystusa, bo ta nie jest w ogóle znana. Jest natomiast formą wypchnięcia z pamięci pogańskiego święta Sol Invictus, czyli Boga Słońce. Jego kult istniał od starożytności również wśród Słowian. Byli oni przekonani, że najdłuższa noc w roku kończy gorszy porządek świata i rozpoczyna nowy, lepszy, gdy dni są coraz dłuższe. Kiedyś okres ten obfitował w różnego rodzaju wróżby. Wierzono, że w tym czasie za pomocą magii można poznać własną przyszłość. Z tamtych czasów pochodzi zwyczaj stawiania snopka siana w izbie. Miało to zapewnić gospodarstwu obfitość i urodzaj. Obecnie ten obrządek ma formę bardziej symboliczną. Polega na umieszczeniu pod obrusem garstki siana. Inna też jest interpretacja tego zwyczaju, który pod wpływem Kościoła Katolickiego bardziej nawiązuje do betlejemskiej stajenki, w której na sianku leżało dzieciątko Jezus.

POGAŃSKIE DZIADY I KATOLICKIE ŚWIĘTO ZMARŁYCH

I w tym wypadku zbieżność dat z pewnością nie jest przypadkowa. Zaraz po chrześcijańskim dniu wszystkich świętych przypada bowiem starosłowiański, pogański obrządek dnia zadusznego, gdy żywi próbują nawiązać kontakty z umarłymi wierząc, że ci ostatni są opiekunami płodności i urodzaju. Niegdyś, podobnie jak dziś Romowie, Słowianie przygotowywali na grobach uczty goszcząc dusze zmarłych miodem, kutią, chlebem i wódką. Ucztujący jedząc lub pijąc rozsypywali pożywienie albo ulewali napoje na grób, dzieląc się nimi z duszami zmarłych. W niektórych rejonach pozostawiano też duszom możliwość ogrzania się rozpalając w pobliżu grobów ognie. Dziś ten rytuał powtarzamy zapalając nagrobne znicze.

CHOINKA - SYMBOL POGAŃSTWA

Trudno nam sobie dziś wyobrazić Boże Narodzenie bez choinki. W rzeczywistości tradycja zielonego drzewka w świecie chrześcijańskim jest bardzo krótka lub jak kto woli powróciła po latach wygnania. Kościół niechętnie przyjął choinkę i nałożył na nią symbolikę chrześcijańską. Większość ozdób choinkowych wywodzi się jednak z czasów pogańskich. Jedynie gwiazda to typowo chrześcijański znak nawiązujący do trzech mędrców, których gwiazda prowadziła do Betlejem. Pozostałe ozdoby mają swój rodowód w ludowej tradycji. Świeczki lub lampki miały bronić dostępu do domu złym mocom. Chrześcijanizm nadał im znaczenie światłości chrystusowej. Główną ozdobą choinkową były natomiast jabłka zastąpione później przez bombki. Były one symbolem płodności, ale kościół nadał im znaczenie grzechu nieposłuszeństwa Adama i Ewy. Łańcuchy początkowo robione ze słomy oznaczały silną, rodzinną więź zgromadzonych przy choince. Chrześcijanizm przerobił to jednak na symbol węża kuszącego do grzechu.

Tych kilka przykładów obrzędów głęboko zakorzenionych w pogaństwie, ale sprytnie zmodyfikowanych przez chrześcijanizm, wskazuje na dwie istotne kwestie. Po pierwsze obrzędy i obyczaje przekazywane z ojca na syna mają niezwykłą siłę. Stanowią swego rodzaju fundament tożsamości ludzi, którzy nie są w stanie się ich wyrzec. Po drugie Kościół Katolicki, który był twórcą stosów dla heretyków, tortur dla sprzeciwiających się jego woli, w przypadku obrzędów zachował się jak znakomity psycholog i pr-owiec. Wykorzystał je bowiem do umacniania wiary chrześcijańskiej. Dziś tak naprawdę mało kto pamięta, że są to zwyczaje pogańskie. Dla większości z nas wpisują się one w rodzinną tradycję budowaną na świętach chrześcijańskich.

Gorące tematy

Nowa muzyka

Nowa muzyka

Na mapie polskich festiwali można spokojnie doliczyć się co najmniej kilkudziesięciu pozycji. Niektóre są małe, kameralne, zaszyte w podziemiach fortu lub leśnej głuszy. Inne wręcz więcej

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

Samorządowa gra o tron - rusza konkurs Kryształy PR-u Zmagania serialowych bohaterów o miejsce na tronie dobiegły końca. Ich role przejął jednak ktoś inny, a rozgrywka toczy się więcej

AIR SHOW W 100 LECIE POWSTAŃ ŚLĄSKICH

AIR SHOW W 100 LECIE POWSTAŃ ŚLĄSKICH

Widowiskowe podniebne akrobacje, rekonstrukcje walk i historyczne dioramy – już 15 czerwca na katowicki Muchowiec powróci FAJERA! W tym roku wydarzenie zostało włączone w oficjalne obchody więcej

FEST FESTIWAL 2019

FEST FESTIWAL 2019

Ponad 60 koncertów, 535 hektarów parku, który przewyższa swoją powierzchnią nowojorski Central Park, festiwalowe miasteczko i muzyczne gwiazdy z najwyższej półki więcej

TRANSGRESJE

TRANSGRESJE

tournee Moniki Ślósarczyk z niezwykłymi pracami po Śląsku Rowery górskie, Szatnia, Wyprzedaż w Biedronce czy Zumba to tylko niektóre wybrane obrazy Moniki Ślósarczyk, które będzie można więcej