Zatańcz ze mną po miłości kres - życie i śmierć w sztuce

Kategorie: Rozrywka Silesia24
Utworzone: środa, 3 grudnia 2014 Autor: Mariusz Szczygielski
fot. Bernt Notke
wikimedia.org

 

Leonard Cohen stworzył kiedyś pieśń, której większość z nas nie do końca rozumie. "Dance me to the end of love". Pojawia się ona na różnych zabawach, weselach, prywatkach. Sprawia tańczącym przyjemność. Czy słusznie? Nie pierwszy raz zamierzenia twórcy nie trafiają ze swoją wymową do odbiorcy. Publiczność, słuchacze, tancerze skupiają się w tym wypadku na rytmice, na muzyce. Zapominają jednak o tekście, o jego wymowie. A Cohen mówi lub śpiewa o śmierci, o końcu miłości. "Wtańcz mnie po miłości kres"…

Nie on pierwszy dotyka tego tematu. Nie po raz pierwszy spotykamy się z ostatecznością. To prawda, że jej nie lubimy. A nawet często się na nią oburzamy, ale ona jest. Śmierć i życie to jedne z najbardziej ulubionych motywów w sztuce. "Dance macabre" czyli "taniec śmierci" to nurt, który jest wyznacznikiem sztuki średniowiecznej w każdej postaci: w muzyce, w malarstwie, literaturze. Artystyczny świat z tamtych czasów skupił się na ostateczności pozostawiając nam w spadku swoje dzieła. Powszechne wówczas średniowieczne hasło "memento mori", czyli "pamiętaj o śmierci", zawładnęło myślami i działaniem artystów. Stworzyli oni prace, które niepokoją i wzruszają. Postanowili pokazać, że obecność na Ziemi to etap, w którym ludzie opowiadają się za tym, co chcą i mogą robić w… wieczności.

Michael Wolgemut (fot. wikipedia.org)
Michael Wolgemut (fot. wikipedia.org)

Można się tam smażyć w kotle grzechów lub też przebywać w towarzystwie Boga. Zgodnie z tą maksymą nasze życie na Ziemi jest więc określonym od dnia narodzin do dnia śmierci etapem. Nie jest zatem końcem. Dlatego musimy się starać. Musimy być wierni określonym zasadom, aby ostatecznie trafić do lepszego, wiecznego świata. Średniowieczny dance macabre to alegoryczny taniec, którego wodzirejem jest śmierć. W długim korowodzie podąża za nią każdy niezależnie od swojego stanu, płci czy wieku. Śmierć powoduje, że wszyscy stają się wobec niej równi. Przykładów tego watku w sztuce jest bardzo wiele. Można je znaleźć w wielu kościołach nadbałtyckich, w tym także w Kościele Mariackim w Lubece, gdzie Bernt Notke stworzył fresk pt. "Taniec śmierci". Dzieło tego samego autora i pod tym samym tytułem znajduje się także w kościele w estońskim Tallinie. Innym autorem wykorzystującym w średniowieczu ten motyw był Michael Wolgemut.

Gorące tematy

Snowfest - drugie ogłoszenie!

Snowfest - drugie ogłoszenie!

Siódma edycja festiwalu SnowFest - najgorętszego wydarzenia w samym środku zimy - odbędzie się 28 i 29 lutego w Szczyrku. Po raz kolejny na terenie amfiteatru pojawi się liczna grupa więcej

MIASTA MAJĄ DOBRY PR

MIASTA MAJĄ DOBRY PR

Jak polskie miasto stało się rozpoznawalne na całym świecie, jak wciągnąć w marketing miejsc influencerów, jak wykorzystać storytelling w samorządach, jakie akcje społeczne prowadzić, aby więcej

Nowa muzyka

Nowa muzyka

Na mapie polskich festiwali można spokojnie doliczyć się co najmniej kilkudziesięciu pozycji. Niektóre są małe, kameralne, zaszyte w podziemiach fortu lub leśnej głuszy. Inne wręcz więcej

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

Samorządowa gra o tron - rusza konkurs Kryształy PR-u Zmagania serialowych bohaterów o miejsce na tronie dobiegły końca. Ich role przejął jednak ktoś inny, a rozgrywka toczy się więcej

AIR SHOW W 100 LECIE POWSTAŃ ŚLĄSKICH

AIR SHOW W 100 LECIE POWSTAŃ ŚLĄSKICH

Widowiskowe podniebne akrobacje, rekonstrukcje walk i historyczne dioramy – już 15 czerwca na katowicki Muchowiec powróci FAJERA! W tym roku wydarzenie zostało włączone w oficjalne obchody więcej