Wywiad z Gosią Rdest - maksimum atak!

Kategorie: Silesia24 Sport
Utworzone: wtorek, 30 czerwca 2015 Autor: mj/fot. www.gosiardest.pl
fot. www.gosiardest.pl
Małgorzata Rdest chce zostać pierwszą Polką w Formule 1

 

Jest piękna, młoda i niejednemu facetowi pokazuje miejsce w szeregu. Z pewnością nie można o niej powiedzieć, że to typowa "baba za kółkiem". W świecie, gdzie zacierają się różnice w podziale ról zawodowych między kobietami i mężczyznami, Gosia Rdest daje sobie doskonale radę.

 

Małgorzata Rdest wywiadJak reagujesz na sarkastyczne stwierdzenie "baba za kółkiem"?

Nie zwracam już na to uwagi. Na początku mojej przygody z motosportem, w kartingu pojawiały się jakieś krzywe spojrzenia, powątpiewania w moje umiejętności, ale w tym momencie stwierdzenie baba za kierownicą wcale nie jest dla mnie pejoratywne. Staram się zawsze udowadniać, że baby za kierownicą są szybkie i potrafią "wykręcić" doskonały czas. Wydaje mi się, że skutecznie łamię stereotypy. (śmiech)

Jako swoje motoryzacyjne wzory wskazujesz Ayrtona Sennę i Roberta Kubicę. Czy wzorujesz się też na którejś z wielkich kobiet w motorsporcie? Michele Mouton, Jutta Kleinschmidt czy może Danica Patrick?

Z tego grona imponuje mi Danica Patrick. Jest niesamowitą zawodniczką. Pokazuje, że wokół sportu można zbudować tę niesamowitą otoczkę medialną. Pomimo tego, że nie jest zawodnikiem topowym, to jest w stanie utrzymać się z motorsportu i co więcej zarażać motoryzacyjną pasją innych. Bardzo to w niej cenię. Póki co kobiet w sportach motorowych nie ma zbyt wiele, więc wzorce czerpię po prostu od najszybszych kierowców.

Małgorzata Rdest wywiad

Ayrton Senna zawsze najlepiej wspominał ściganie w gokartach. Tam nie było polityki, team orders, tylko czysta esencja ścigania. W której z serii wyścigowej Ty odnajdujesz tę esencję?

W tym wypadku muszę się zdecydowanie zgodzić ze słowami Ayrtona. Karting jest czymś niesamowitym. Karting jest szkołą ścigania się, ale przede wszystkim szkołą pokory. To w kartingu nauczyłam się wygrywać, ale też znosić gorzki smak porażki. Miałam wówczas świetnego trenera, który pomógł mi wypracować bazę, którą do teraz szlifuję. Gdy ścigałam się w gokartach mieliśmy mnóstwo treningów.

Teraz gdy ścigam się samochodami, ilość treningów jest mocno okrojona, wobec tego samej jazdy jest mniej. Fantastycznie wspominam czas spędzony w kartingu i trochę żałuję, że były to tylko trzy lata.

Twoim życiowym celem jest dostać się do Formuły 1. Na jakim etapie tej drogi jesteś i czy to droga kręta niczym tor uliczny w Monaco, czy szybka i prosta niczym tor Monza?

Ta droga to zdecydowanie kręty tor w Monaco - niebezpieczny, z wieloma ciasnymi zakrętami. Zdaję sobie sprawę, że w tym momencie mojej kariery, gdy ścigam się samochodami przednionapędowymi, oddalam się od Formuły 1. Dotarcie do F1 jest moim marzeniem. Nie wstydzę się o tym marzyć, ale mam też świadomość, że mogę tego marzenia nigdy nie zrealizować. Sam fakt, że to tego dążę, wspinając się na kolejne szczeble serii wyścigowych w motorsporcie jest dla mnie bardzo ważny.

Trzy lata temu wzięłaś udział w programie szkoleniowym Formuła BMW Talent Cup, zwanym potocznie "przedszkolem F1". Ukończył go między innymi Sebastian Vettel, czterokrotny mistrz świata. Na ile to przedszkole przybliża do F1?

Formuła BMW Talent Cup i Formuła 4 to tak naprawdę dopiero początek. Następne w hierarchii są Formuła Renault 2.0, czy serie GP2 i GP3 oraz ciesząca się ogromną popularnością wśród kierowców nowa seria Formuła Renault 3.5. W programie BMW bardzo dużo się nauczyłam, nabrałam wyścigowej ogłady, dowiedziałam się jak wiele czynników składa się na sukces kierowcy wyścigowego. Styl jazdy to jedno, drugie to duża ilość treningów i w końcu trzecie, nie mniej ważne - to wizerunek medialny i zainteresowanie sponsorów. Z taką wiedzą na pewno jest bliżej do F1.

Małgorzata Rdest wywiad

Odczuwasz to, że zacierają się różnice w podziale ról zawodowych między mężczyznami i kobietami? Sama chyba jesteś doskonałym przykładem.

Oczywiście, że to odczuwam i muszę przyznać, że bardzo mnie to cieszy. Gdy zaczynałam w 2009 roku byłam jedynaczką w kartingu. Podobnie było Formule BMW Talent Cup i Formule 4. W tym roku w pucharze Volkswagen Golf Cup też jestem jedyna. To się jednak zmienia. W tym roku w kartingu startują już chyba cztery dziewczynki. To są właśnie te stereotypy i uwarunkowania kulturowe. Kobieta nigdy nie była kojarzona z ubrudzonymi rękami, ze smarem za paznokciami. Teraz te stereotypy są przełamywane. Nawet moja mama miała problem z tym, że nie mam pomalowanych paznokci, jestem bez makijażu. No ale trudno, żebym pod kaskiem i balaklawą nosiła "tapetę". (śmiech). Najważniejsze jest to, że coraz więcej kobiet interesuje się motorsportem.

Jaki jest Twój styl jazdy? Rozważny, pragmatyczny czy raczej agresywny jak Roberta Kubicy?

Agresywny styl jazdy to jest to co mnie w pełni opisuje. Niezwykłe jest jednak to, że jeszcze podczas treningów jeżdżę spokojniej i tej agresji nie widać. Kiedy jednak gasną czerwone światła przed wyścigiem, coś przełącza się w mojej głowie i jest: maksimum atak! Lepiej być gonioną, niż samej gonić. (śmiech)

Jaka jest Gosia Rdest na drogach publicznych?

Bardzo porządna i rozważna. Owszem zdarza się pokazać na światłach panom z wygórowaną ambicją gdzie ich miejsce… (śmiech)

 

Data i miejsce urodzenia: 14.01.1993, Żyrardów
Wzrost: 164 cm
Waga: 55 kg
Wykształcenie: studentka Wydziału Dziennikarstwa i Komunikacji
Społecznej na Uniwersytecie Jagiellońskim
Hobby: karting, squash, crossfit
Sportowy autorytet: Ayrton Senna, Robert Kubica, Jerzy Kukuczka
Sportowy cel: zostać pierwszą Polką w Formule 1
Życiowe motto (jest wyklejone na samochodzie wyścigowym Gosi): "Always banana!", czyli bez względu na wszystko, czerpać zawsze taką samą radość i przyjemność z tego co się robi.
Największe osiągnięcia: tytuł Mistrza Polski w kartingowej klasie KF2, udział w programie szkoleniowym Formula BMW Talent Cup, starty w brytyjskich mistrzostwach Formuły 4 oraz zdobycie nagrody Who ZOOMS Award za największą ilość wyprzedzeń w sezonie, starty w Volkswagen Castrol Cup, VW Scirocco R-Cup, VW Polo R-Cup. W sezonie 2015 Gosia startuje w prestiżowych Volkswagen Golf Cup oraz Audi TT Sport Cup.

Gorące tematy

Czytanie to nie kara, to przyjemność – Nicholas Sparks

Czytanie to nie kara, to przyjemność – Nicholas Sparks

100 milionów sprzedanych egzemplarzy dwudziestu tytułów na całym świecie. Ponad połowa powieści zekranizowanych. Czy te liczby mówią o sukcesie Nicholasa Sparksa? Dla niego więcej

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

Tyraspol zwany „miastem widmem” to stolica jednego z najbardziej tajemniczych „państw” w Europie. Samo określenie „państwo” jest pewnym nadużyciem, ponieważ żaden kraj na świecie więcej

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

Zaufany doradca Donalda Trumpa Jonny Daniels, Maciej Orłoś i kilkunastu czołowych ekspertów od wizerunku, PR-u i marketingu w Polsce. I temat przewodni: Marketing polityczny a polityka wyborów. więcej

OFF-EM O OFF-IE

OFF-EM O OFF-IE

Ten festiwal nie ma się podobać. Ma intrygować, zadawać pytania, pobudzać do dyskusji i pokazywać wszystko to, co stanowi alternatywę dla utartych ścieżek muzycznych, myślowych, mentalnych. więcej

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

Rozmowa z Rafałem Olbińskim, polskim malarzem, grafikiem, twórcą ilustracji i plakatów znanych na całym świecie. więcej