Wywiad z Jerzym Dudkiem - knurowski sen

Kategorie: Silesia24 Sport
Utworzone: czwartek, 16 lipca 2015 Autor: mj
fot. goal.com

 

Polacy za granicą coraz częściej odnoszą sukcesy. Praca "na zmy­waku" nie jest już synonimem kariery na zachodzie. Tyczy się to każdej z dziedzin. Również spor­tu. Polscy sportowcy z mniejszą lub większą częstotliwością od­noszą za granicą sukcesy. Jed­nym z nich jest Jerzy Dudek.

Kilkanaście lat temu grając w Concordii Knurów, był już pogodzony z faktem, że na życie bę­dzie musiał zarabiać na kopalni. Wtedy jednak uśmiechnął się do niego los. Trener Bogusław Kaczmarek dał mu szansę gry w pierwszoligo­wym Sokole Tychy. Zaledwie po pół roku Dudek był już graczem holenderskiego Feyenoordu Rotterdam. Tam jako pierwszy bramkarz w hi­storii zdobył nagrodę dla najlepszego piłkarza ligi. Sukcesy Dudka w Liverpoolu i Madrycie mó­wią już same za siebie. Teraz bramkarz z Knuro­wa realizuje swoją motoryzacyjną pasję.

Jerzy Dudek… w głowie jeszcze bramkarz, już kierowca wyścigowy czy może golfista?

- Ciężko to tak naprawdę ogarnąć, ale myślę, że jeszcze wszystko po trochu. Nadal jestem bram­karzem. Gram w zespole Liverpool Legends, a także w drużynie Global Legends między in­nymi z Fabio Cannavaro i Luisem Figo. Kierowcą wyścigowym jestem już na pełnym etacie. Od zeszłego roku ścigam się w serii Volkswagen Golf Cup jako pełnoprawny kierowca. Czy je­stem golfistą…? Ogarniam.

Włoski motocyklista Max Biaggi rozpoczął karierę w motosporcie w bardzo zaskakujący sposób. Jako nastolatek był świetnie zapo­wiadającym się juniorem piłkarskiej drużyny AS Roma. Miał okazję przejechać motocyklem po torze i okazało się, że zrobił to w tempie szybszym niż zawodowcy. Jak rozpoczął Jerzy Dudek?

Jeśli chodzi o piłkę, to zaczęło się klasycznie - od małego całymi dniami na boisku. Moto­sport pojawiał się okazjonalnie, ale gdy tylko można było się ścigać zawsze z tego korzysta­łem. Przede wszystkim z kolegami z drużyn piłkarskich i zawsze na gokartach. Wszystko zaczęło się w Feyenoordzie Rotterdam. Zawsze przegrywałem z Ebim Smolarkiem, nie pojmu­jąc dlaczego. Dopiero później uświadomiłem sobie, że Ebi był ode mnie lżejszy o 15 kg. Z cza­sem wychodziło mi to coraz lepiej i chciałem więcej i więcej. Dzięki programowi Audi Dri­ving Experience miałem okazję prowdzić po to­rze wyścigowe Audi R8. Ścigałem się nawet po zmarzniętych jeziorach w Finlandii. To wchodzi w krew. To jest tak niesamowity poziom adre­naliny, taka ogromna doza emocji, że człowiek nie potrafi od tego odejść.

Wywiad Jerzy Dudek
przeambitni.com

Czy to też wyglądało tak jak w przypadku wspo­mnianego Maxa Biaggi? Przejechałeś po torze i pomyślałeś sobie - cholera jeżdżę dobrze?

Wiesz gdy konfrontujesz się z kolegami z klubu piłkarskiego, to mówisz sobie wow ogarniam to! Pamiętam jednak, gdy dostałem pierwszą szansę na gościnny start w serii VW Golf Cup. Moje myśli wówczas podpowiadały: wyluzuj, tu są zawodowcy, którzy cały czas poświęcają i podporządkowują wyścigom. Ja się przeja­dę i zobaczymy… Gdy jednak pierwszy raz wsiadłem do wyścigowego Golfa, czułem się jakbym stał w bramce. To było moje miejsce i świetnie się tam czułem. Złapałem bakcyla. Proces nauki, to gdy rozgrzewasz opony i czu­jesz, że po chwili one naprawdę trzymają samo­chód na torze, to że prędkości, z którymi się po­ruszasz zaczynają być ponadstandardowe, to były niesamowite doświadczenia. Od razu py­tałem organizatorów kiedy mogą mnie zapro­sić na kolejny wyścig. Kolejny wyścig odbył się za trzy miesiące. Wówczas nie poszło mi już tak dobrze, jednak po roku gościnnego ścigania się dostałem propozycję regularnych startów. Nie mogłem i nie chciałem odmówić. Podliczyliśmy finanse, zebraliśmy budżet i jechałem już jako pełnoetatowy kierowca wyścigowy. To dało mi ogromnego kopa.

Wywiad Jerzy Dudek
slask.travel

Gdy broniłeś bramki Liverpoolu Twoim men­torem był Bruce Grobbelaar. To on udzielał Ci najcenniejszych rad. Jest ktoś taki w świecie motorsportu?

Czy to w piłce, czy w motosporcie zawsze szu­kam wzorów do naśladowania, kogoś kto po­trafi zainspirować. To przede wszystkim cały ze­spół Volkswagen Racing Polska mnie inspiruje. Bez ustanku popychają mnie do przodu. Popra­wę moich wyników przede wszystkim zawdzię­czam Adamowi Gładyszowi i Maćkowi Steinho­fowi. To od nich najwięcej się nauczyłem. Gdy zaczynałem do najlepszych traciłem 7 sekund na okrążeniu. Dziś jest to zaledwie 1,5 sekundy. Do tego potrzeba właśnie takich ludzi.

W pamiętnym finale Ligi Mistrzów w Stambule wyprowadziłeś swoim Dudek Dance z równo­wagi Andreę Pirlo i Andrija Szewczenkę. Czy Jerzy Dudek na torze wyścigowym też "tań­czy" i wyprowadza z równowagi rywali?

Można tak powiedzieć. Gdy rozpoczynamy tem­po wyścigowe tak się właśnie dzieje. W takiej serii wyścigowej jak VW Golf Cup ścigają się za­zwyczaj trzy grupy. Pierwsza to zazwyczaj 7 naj­szybszych samochodów, dwadzieścia metrów dalej jedzie grupa około 20 samochodów, staw­kę zamyka trzecia grupa, w której najczęściej ja się ścigam. Siłą rzeczy muszę "tańczyć" by prze­drzeć się do przodu. A gdy już zaczynasz "tań­czyć" może pojawić się błąd. Musisz być maksy­malnie skoncentrowany. Dudek Dance non stop!

Gorące tematy

Czytanie to nie kara, to przyjemność – Nicholas Sparks

Czytanie to nie kara, to przyjemność – Nicholas Sparks

100 milionów sprzedanych egzemplarzy dwudziestu tytułów na całym świecie. Ponad połowa powieści zekranizowanych. Czy te liczby mówią o sukcesie Nicholasa Sparksa? Dla niego więcej

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

Tyraspol zwany „miastem widmem” to stolica jednego z najbardziej tajemniczych „państw” w Europie. Samo określenie „państwo” jest pewnym nadużyciem, ponieważ żaden kraj na świecie więcej

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

Zaufany doradca Donalda Trumpa Jonny Daniels, Maciej Orłoś i kilkunastu czołowych ekspertów od wizerunku, PR-u i marketingu w Polsce. I temat przewodni: Marketing polityczny a polityka wyborów. więcej

OFF-EM O OFF-IE

OFF-EM O OFF-IE

Ten festiwal nie ma się podobać. Ma intrygować, zadawać pytania, pobudzać do dyskusji i pokazywać wszystko to, co stanowi alternatywę dla utartych ścieżek muzycznych, myślowych, mentalnych. więcej

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

Rozmowa z Rafałem Olbińskim, polskim malarzem, grafikiem, twórcą ilustracji i plakatów znanych na całym świecie. więcej