Tour de Pologne w Katowicach w środku tygodnia? Jestem przeciw!

Kategorie: Silesia24 Sport
Utworzone: środa, 23 września 2015 Autor: Dawid Kwiecień
fot. materiały prasowe organizatora

 

Od tegorocznej edycji Tour de Pologne minęły prawie dwa miesiące. Wszyscy już zapomnieli o kolarskich zawodach, ale my postanowiliśmy powrócić do tego te­matu, gdyż szczególnie w naszym woje­wództwie wzbudza on dwojakie emocje, które powrócą w lato 2016 roku.

Na początku sierpnia, gdy kolarze wielkimi kro­kami zbliżali się do stolicy województwa, roz­mowy moje i moich znajomych dotyczyły tego, kiedy i jakie ulice będą zamknięte, jak poradzić sobie z utrudnieniami, czy warto jechać do pra­cy, czy może lepiej wziąć sobie urlop. Nie spo­tkałem się z żadną osobą, która odliczałaby dni do sportowego wydarzenia, przygotowywała do kibicowania, cieszyła się, że może być na­ocznym świadkiem największej rowerowej im­prezy w Polsce. Podobnie było rok temu i wcale mnie to nie dziwi. Organizowania w środku ty­godnia etapu Tour de Pologne w tak specyficz­nym regionie jak centrum województwa ślą­skiego, to czysta głupota i paraliż praktycznie całej konurbacji.

Bo wcale nie musimy pracować i mieszkać w Katowicach, by boleśnie odczuć efekty uboczne organizacji Tour de Pologne w tym mieście. Wystarczy, że jesteśmy mieszkańcami Sosnowca i chcemy dostać się do Rudy Śląskiej, Chorzowa czy Bytomia. Chociaż tunel pod ron­dem jest otwarty, to w dniu imprezy kolarskiej nie wytrzymuje on natężenia ruchu. Oczywi­ście zawsze możemy korzystać z objazdów, ale te nie dość, że wymagają nadłożenia drogi, to na dodatek nie są wolne od zatorów.

Taka to specyfika naszej konurbacji górnoślą­skiej, w której to (w zależności od przyjętych kryteriów) mieszka od 2 do 3,5 miliona osób. To mniej więcej tyle, co w aglomeracji warszaw­skiej, gdzie rozpoczął się tegoroczny Tour de Pologne. Mieszkańcy stolicy i okolicznych miej­scowości mieli jednak więcej szczęścia. Warsza­wę kolarze odwiedzili w niedzielę, dzień wolny od pracy, kiedy to natężenie ruchu jest zdecy­dowanie mniejsze. Ominął więc ich paraliż, nie musieli zastanawiać się jak dojechać do pracy, a zamiast tego mogli skupić się na kibicowaniu i sportowych emocjach.

Ślązacy i Zagłębiacy tego szczęścia nie mają. Tu Tour de Pologne organizowany jest w dni robo­cze i nikt nie zwraca uwagi na ogromną ilość ne­gatywnych opinii na ten temat. Jakby tego było mało, Dyrektor Generalny Czesław Lang planuje wydłużenie zawodów do kilkunastu dni, by zorga­nizować również etapy dla kobiet na tych samych trasach, na których rywalizują ze sobą mężczyźni. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zmiany zostaną wprowadzone już w 2016 roku. Czy więc w przyszłym roku czeka nas jeszcze więcej utrud­nień, nerwów i strat finansowych zamiast kibi­cowskiej rozgrywki? To bardzo prawdopodobne. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że organizatorzy zastanowią się nad specyfiką konurbacji górno­śląskiej i potraktują ją tak, jak Warszawę. 

Gorące tematy

BOGACTWO EMOCJI CZYLI TNM 2018

BOGACTWO EMOCJI CZYLI TNM 2018

Trudno w jednym materiale opisać wszystko to, co się wydarzyło w trakcie tegorocznego Festiwalu Tauron Nowa Muzyka. W ciągu czterech dni na 7 scenach wystąpiło 62 artystów z 20 krajów. więcej

CZASAMI CZYTAMY KSIĄŻKI

CZASAMI CZYTAMY KSIĄŻKI

OFF Festival Katowice 2018Czasami czytamy książkiCzasami gotuję, czasami chodzę do łóżka, czasami piszę piosenki, czasami zabijam... Słowo „czasami” zdominuje tegoroczną odsłonę więcej

Muzyka, światło i nowe technologie

Muzyka, światło i nowe technologie

Kontrast. Smak. Ludzie. Emocje. Miejsce, gdzie najnowsza technologia miesza się z tłem historii. Już za niespełna trzy tygodnie odbędzie się wyjątkowy INTRO Festival. Gdyby wydarzenia muzyczne więcej

OFF-SZEM BĘDZIEMY NA OFF-IE A WY?

https:// facebook.com/offfestival/videos/10156426157332208/ więcej

AIR SHOW W KATOWICACH

AIR SHOW W KATOWICACH

Śląski Air, Piro & Moto Show FAJERA!Już jutro na Muchowcu wielkie święto - widowiskowe podniebne akrobacje, zapierające dech pirotechniczne show, grupy rekonstrukcji historycznej oraz więcej