Apartamenty wakacyjne – przyjemny sposób inwestowania pieniędzy

Kategorie: Biznes Silesia24
Utworzone: sobota, 10 października 2015 Autor: Dawid Kwiecień/ fot. Kristensen Group
fot. Kristensen Group

 

W Wiśle rozpoczęła się inwestycja o wartości 35 milionów złotych - II etap Apartamentów Bukowa Góra. Odpowiada za nią Kristensen Group - firma deweloperska, która specjalizuje się w ekskluzywnych nieruchomościach wakacyjnych. Z Jackiem Twardowskim, Dyrektorem Zarządzającym rozmawiamy o kulisach inwestowania w tego typu apartamenty.

Apartamenty wakacyjne Kristensen GroupKarpacz, Pasym, Świnoujście, Wisła - to w tych miejscowościach do tej pory Kristensen Group realizowała swoje inwestycje. Co decyduje o wybierze miejsca? Jak to się dzieje, że dochodzą Państwo do wniosku: tak, to tam wybudujemy apartamenty?

Jacek Twardowski, Dyrektor Zarządzający Kristensen Group: Przede wszystkim wynika to z wieloletniego doświadczenia. Kristensen Group jest duńską firmą, która od 35 lat buduje apartamenty wakacyjne. Ich najlepsze projekty nie były realizowane w topowych miejscowościach turystycznych, ale w pięknych miastach, które były nieco mniej popularne, choć znane już turystom. Wybieramy więc miasta z potencjałem na rozwój, a czas pokazał, że to właśnie nasze inwestycje były bodźcem do tego rozwoju.

Świetnym przykładem jest Świnoujście. Tam 10 lat temu kupiliśmy piękną działką na wydmie za całkiem nieduże pieniądze. Zrealizowaliśmy duży projekt, który zmienił miasto, wpłynął na jego rozwój. Wtedy metr kwadratowy apartamentu kosztował 6 tysięcy złotych. Dziś trzeba zapłacić za niego 15 tysięcy.

Najważniejsza jest więc lokalizacja. Apartamenty muszą znajdować się w miejscu, które zapewni nam najlepsze widoki. W miejscowościach turystycznych jakość lokalizacji ocenimy gołym okiem. Jeśli nad morzem mam widok z okien na morze, to lokalizacja jest dobra. Jeśli w górach widzę te góry siedząc na tarasie apartamentu, to lokalizacja jest dobra. Gdy nie mam takich widoków, to coś jest nie tak.

Właśnie - jak wygląda zarobek na takich apartamentach. Jak wyglądają te inwestycje

Apartament wakacyjny kupuje się po to, by wypoczywać, ale na nim można też zarabiać. Inwestycje w nieruchomości są dosyć pewne i łatwe, choć początki są trudne ze względu na wielkość środków, które trzeba wydać na starcie. Jeśli jednak uda nam się przejść przez ten pierwszy etap, to potem czeka nas już niewiele niebezpieczeństw. Turyści muszą gdzieś przenocować, a my możemy im w tym pomóc. Oczywiście nie za darmo.

Dla uproszenia zróbmy małą symulację. Może Pan kupić teraz apartament o powierzchni 40 metrów kwadratowych, w pięknej lokalizacji, z pełnym wykończeniem za około 350 tysięcy złotych. Miesięczny koszt jego utrzymania, czyli czynsz, ochrona, media, to wydatek około 320-350 zł. Załóżmy, że ten apartament będziemy wynajmować tylko 12 dni w miesiącu. Średnia cena rynkowa wynosi około 250 zł za dobę, więc miesięczny przychód to 3 tysiące zł, co daje rocznie 36 tysięcy zł. Wygląda więc na to, ze stopa zwrotu z włożonego kapitału to około 10 procent. Oczywiście to niemożliwe, bo co jakiś czas pojawiają się nieoczekiwane wydatki, jak naprawa czy remont. Jeśli więc chodzi o realne liczby, to przeciętna stopa zwrotu waha się od 4 do 6 procent.

Załóżmy jednak, że nie Pan tylu pieniędzy, by kupić taki apartament. W ostatnim czasie odwiedziły mnie przedstawicielki jednego z banku, które przedstawiły symulację kredytu na 250 tysięcy zł. Cena apartamentu pozostaje taka sama, ale kwota, którą musimy "wyłożyć" z własnej kieszeni jest już dużo mniejsza. Wg symulacji rata wynosi 1500 zł. Dokładając do tego koszty utrzymania, co miesiąc musimy zapłacić za naszą inwestycję około 1850 zł. Pamiętajmy jednak, że po stronach przychodu cały czas mamy 3000 zł. Nawet biorąc pod uwagę nieprzewidziane wydatki, to zostaje nam pewna nadwyżka. Kredyt nie stanowi więc dużego obciążenia dla naszego portfela, a po 20 latach jesteśmy wolni od zadłużenia, a na dodatek jesteśmy jedynymi właścicielami apartamentu, który daje nam niezależność finansową.

Apartamenty wakacyjne Kristensen Group

Niezależność finansową?

Tak. Apartament cały czas na siebie zarabia. Nawet jeśli utracimy pracę, to nie zostaniemy bez żadnych środków. Różne rzeczy zdarzają się w życiu. Nie jesteśmy niezniszczalni i możemy zachorować na coś, czego leczenie będzie bardzo drogie. Wtedy mamy do dyspozycji nasz apartament, który możemy sprzedać.

Kto inwestuje w apartamenty wakacyjne?

Inwestorzy są bardzo zróżnicowani. To zarówno prezesi dużych firm, jak i "przeciętni Polacy". Jednak w przypadku tych drugich o trendzie kupowania apartamentów wakacyjnych możemy mówić dopiero od kilku lat. Mimo wszystko około 50 procent moich klientów stanowią ludzie w średnim wieku, którzy inwestują w tego typu mieszkania dla siebie. Bardzo dużą grupę stanowią też młodzi ludzi, mający zdolność kredytową (lub mający odpowiedni kapitał) i chcący zadbać o swoją wolność finansową za te 20 lat. Nierzadko kupują oni po kilka apartamentów, zaczynają nimi handlować, a przede wszystkim zarabiać na nich. To bardzo przyjemne zajęcie, choć jak już wspomniałem początki są trudne.

Apartamenty wakacyjne Kristensen Group

Nie wystarczy jednak kupić apartament. W końcu skądś musimy wziąć klientów, a to wymaga między innymi czasu.

To prawda. Nasi klienci nie mają jednak na to czasu, dlatego powstało wiele firm zarządzających apartamentami, a ten rynek gwałtownie rośnie. Zakres ich usług jest bardzo szeroki. To nie tylko aktywne poszukiwanie klientów na wynajem, ale również sprzątanie, wymiana pościeli, dbanie o apartament.

Czyli możemy skupić się na inwestowaniu i nie martwić się o zarządzanie czy zdobywanie chętnych do wynajęcia naszych apartamentów?

Dokładnie. Tak jak mówiłem inwestowanie w apartamenty wakacyjne to bardzo przyjemne zajęcie.

Gorące tematy

Czytanie to nie kara, to przyjemność – Nicholas Sparks

Czytanie to nie kara, to przyjemność – Nicholas Sparks

100 milionów sprzedanych egzemplarzy dwudziestu tytułów na całym świecie. Ponad połowa powieści zekranizowanych. Czy te liczby mówią o sukcesie Nicholasa Sparksa? Dla niego więcej

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

TYRASPOL - MIASTO WIDMO

Tyraspol zwany „miastem widmem” to stolica jednego z najbardziej tajemniczych „państw” w Europie. Samo określenie „państwo” jest pewnym nadużyciem, ponieważ żaden kraj na świecie więcej

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

CO MA WSPÓLNEGO DORADCA TRUMPA, MACIEJ ORŁOŚ I PREZYDENT MIASTA?

Zaufany doradca Donalda Trumpa Jonny Daniels, Maciej Orłoś i kilkunastu czołowych ekspertów od wizerunku, PR-u i marketingu w Polsce. I temat przewodni: Marketing polityczny a polityka wyborów. więcej

OFF-EM O OFF-IE

OFF-EM O OFF-IE

Ten festiwal nie ma się podobać. Ma intrygować, zadawać pytania, pobudzać do dyskusji i pokazywać wszystko to, co stanowi alternatywę dla utartych ścieżek muzycznych, myślowych, mentalnych. więcej

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

JEŚLI UDAŁO MI SIĘ TAM, UDA MI SIĘ WSZĘDZIE

Rozmowa z Rafałem Olbińskim, polskim malarzem, grafikiem, twórcą ilustracji i plakatów znanych na całym świecie. więcej