Odkrywanie nowych miejsc

Utworzone: poniedziałek, 14 marca 2016

Odkrywanie nowych miejsc i światów, to jest to co mnie od dawna pochłaniało i co nadal chcę robić! 

Rozmowa z Jackiem Szynkarczukiem.

 

Swoje obrazy dzieli Pan na dwie kategorie. Te namalowane przed 2010 rokiem i magiczny realizm. Dlaczego zatem magiczny realizm? Dlaczego nastąpił przełom i co go wywołało?

Data 2010 r. jest umowna. Nie ma właściwie konkretnego punktu zwrotnego, jakiegoś szczególnego momentu przełomowego. To był raczej pewien proces dojrzewania mojej twórczości. Mniej więcej około roku 2010 zacząłem interesować się nurtem "Realizmu magicznego".  Spostrzegłem, że moje wcześniejsze malarstwo ma z nim wiele cech wspólnych, a dotychczasowe poszukiwania, naturalną drogą podążają w tym właśnie kierunku. Wówczas, rozpoczęła się, być może na pozór niewidoczna ewolucja mojego malarstwa. Odszedłem od nieco impresjonistycznego traktowania tematu i powierzchni płótna, na rzecz większej dbałości o detal. Paleta barw uległa stonowaniu, przez co kolorystyka obrazów stała się bardziej rzeczywista, choć sama tematyka jak poprzednio, pozostała osadzona w świecie już mniej rzeczywistym.

 Szynkarczuk

Skąd Jacek Szynkarczuk czerpie najwięcej inspiracji?

Inspiracji można szukać wszędzie. W sztuce dawnych mistrzów, w galeriach i muzeach, w książkach, filmach w architekturze itd., ale osobiście, chyba najwięcej czerpię z natury. Jest to niewyczerpane źródło. Fascynują mnie fantastyczne struktury starych drzew, ogromne, otwarte przestrzenie, wielkie masywy górskie. Niesamowity jest także kontrast małego człowieka na tle tej potęgi natury.  

 

Co jest głównym motywem Pana prac?

 Nie wiem, czy mogę powiedzieć, że jest jakiś motyw przewodni moich prac. Sądzę, że to co je może opisać jednym słowem to  "światy". Są to miejsca, które próbuję określić, opisać, przedstawić, częściowo są świadomym wytworem mojej wyobraźni, ale chyba także tym czego nie wiem, czymś co kryje się gdzieś w podświadomości. Możliwe, że są to jakieś wspomnienia, przeżycia, które oddziaływujące na moje postrzeganie rzeczywistości. Na moich obrazach pojawia się samotna postać. Z początku nie myślałem o niej w ten sposób, ale z biegiem czasu uświadomiłem sobie, że jest to chyba moje drugie wcielenie. W ten sposób niejako podróżuję po światach, które przedstawiam choć i dla mnie są one często niewiadomą.

 Szynkarczuk

Kto jest Pana artystycznym wzorem i czym Jacek Szynkarczuk wyróżnia się na tle innych twórców magicznego realizmu?

 

Jest wielu artystów, w większości już nie żyjących, których twórczość wywarła na mnie jakiś wpływ. Jeszcze w okresie młodzieńczym, fascynowała mnie postać Leonarda da Vinci. Później zachwycałem się oszczędnością środków połączoną z nadzwyczajnym klimatem w obrazach Whistlera. Wczuwałem się w atmosferę niespokojnego wyczekiwania dzieł Hoppera. Jak zapewne wielu artystów współczesnego surrealizmu, także i ja mocno inspirowałem się twórczością Zdzisława Beksińskiego, co z pewnością pozostawiło pewne piętno w moich obrazach. Dziś staram się podążać własną ścieżką i mimo, że pojawiają się głosy krytyki, wytykające podobieństwo do twórczości innych artystów tego nurtu, nie próbuję na siłę z tym walczyć. Wiem, że to nieuniknione, a wręcz naturalne . Trzeba po prostu być konsekwentnym i autentycznym w tym co się robi.

Szynkarczuk

Jakie jest Pana największe artystyczne marzenie?

Po części już się ono realizuje. W tej chwili mogę zajmować się malarstwem, co jest jednocześnie moją pracą. To, że mogę "tworzyć coś" codziennie, a nie tylko w wolnej chwili, daje mi bardzo dużo radości. Mam wiele pomysłów, które od dawna czekały na realizację. Odkrywanie nowych miejsc i światów, to jest to co mnie od dawna pochłaniało i co nadal chcę robić. To, że dzięki temu mogę jeszcze znaleźć się na jednej wystawie wśród tak znanych nazwisk jak Olbiński, Yerka czy Jaśnikowski, z pewnością daje także ogromną satysfakcję. 

Gorące tematy

LUBIĘ, KIEDY PRZECHODZĄ MNIE CIARKI

LUBIĘ, KIEDY PRZECHODZĄ MNIE CIARKI

22 lutego 2018 Od 14 lat wierna jednemu klubowi, kalendarz codziennych obowiązków stara się układać tak, by nie opuszczać żadnego meczu - rozmowa z Alicją Bagińską, kibicem więcej

PROFESJONALNY PRYMITYWIZM

PROFESJONALNY PRYMITYWIZM

22 lutego 2018Sztuka samorodna, nieprofesjonalna, naiwna, prymitywna - wszystkie określenia opisują jeden zbiór prac. Bardzo ogólnie mówi się o sztuce artystów nieprofesjonalnych, nie więcej

SnowFest 2018, czyli mocny początek festiwalowego roku!

SnowFest 2018, czyli mocny początek festiwalowego roku!

Namioty tętniące światową elektroniką, żywiołowe koncerty odstraszające mrozy a do tego widowiskowe konkursy snowboardowo-narciarskie i smaczny zlot foodtrucków. Kolejna, piąta już edycja więcej

Najgorętszy festiwal zimy!

Najgorętszy festiwal zimy!

Już za 3 dni rozpocznie się wydarzenie, na jakie fani ekstremalnych sportów zimowych i dobrej, elektronicznej muzyki czekali od dawna! Pięć scen, 30 artystów, widowiskowy konkurs snowboardowy i więcej

OFF FESTIVAL - SIERPIEŃ 2018

OFF FESTIVAL - SIERPIEŃ 2018

Czas mija szybko. Wydaje się, że OFF Festival 2017 skończył się ledwie chwilę temu, a tu już pełną parą ruszyły prace nad kolejną edycją. Znamy już pierwszych wykonawców, którzy więcej