SnowFest 2018, czyli mocny początek festiwalowego roku!

Tagi: snowfest
Utworzone: wtorek, 20 lutego 2018

Namioty tętniące światową elektroniką, żywiołowe koncerty odstraszające mrozy a do tego widowiskowe konkursy snowboardowo-narciarskie i smaczny zlot foodtrucków. Kolejna, piąta już edycja SnowFest Festial za nami. Dwudniowa, zimowa impreza w Szczyrku pomimo małych potknięć po raz kolejny udowodniła, że fani dobrej muzyki mogą zaczynać festiwalowy sezon już w lutym.

skok

Muzyczny grzaniec na zimę

W sezonie letnim praktycznie dogoniliśmy już Europę - gdyński Open'er, katowicki OFF i Tauron czy płocki Audioriver co roku nie zwalniają tempa i doczekały się grona wiernych fanów, którzy kupują bilety jeszcze przed prezentacją line-upu. Długi czas oczekiwania na błogi okres wakacyjny z pewnością umila SnowFest, który dla wielu stał się już dobrym kolegą, którego po prostu trzeba odwiedzić. A jeśli ktoś boi się zimna, to po prostu nie wie jak rozpala muzyczny grzaniec, który ten kolega serwuje.
W tym roku organizatorzy postawili rzecz jasna na dobrą muzykę klubową.

sub focus

Oczekiwań nie zawiódł headliner w postaci Sub Focusa. Jeden z najbardziej uznanych DJ-ów w świecie drum'n'bassu na SnowFeście wystąpił w towarzystwie zasłużonego w kręgach drum'n'bassowych MC's - MC ID. Panowie weszli na scenę ok. 2.40 (dla wielu nieco za późno), ale nie pozwolili publiczności ani przez sekundę pomyśleć o ziewaniu. Elektryzująca muzyka, klubowe, europejskie dźwięki i niezwykle barwny, mocny wokal w połączeniu z grą świateł sprawiały, że drewniany parkiet położony na TENTSTAGE'u był bliski eksplozji.
Pozytywna recenzja ląduje także na koncie innych zagranicznych gwiazd, czyli CAMO & KROOKED i Digitalism. Cieszy, że rozpoznawalni artyści nie przyjeżdżają do małego miasta w Polsce w środku zimy tylko po to by odcinać kupony i odbębniać robotę - a wręcz przeciwnie - raczą ciekawymi kompozycjami i wykazują niezwykłe zainteresowanie.

Camo & Krooked

Siła z Polski i zarządzanie sytuacja kryzysową

Parę godzin przed rozpoczęciem festiwalu, fani mogli poczuć się nieco zdenerwowani. Organizatorzy byli zmuszeni poinformować, że do Szczyrku nie dojedzie jedna z gwiazd -Wiley, raper, reprezentant wschodniego Londynu nazywany "ojcem chrzestnym" lub nawet "królem" muzyki Grime. Dziurę w programie SnowFestu postanowiono ekspresowo załatać sprowadzając na festiwal Grubsona. Posiłki z Rybnika być może w perspektywie zastępstwa rozpoznawalnego na świecie rapera mogły w pierwszej fazie wydawać się absurdalne, jednak Grubson i jego ekipa pokazali, że znają się na robocie, sprawiając że niezwykle energiczny koncert na długo pozostanie jeszcze w pamięci. Jeśli mowa o energii to oczywiście nie sposób pochwalić już stałych bywalców SnowFestu, czyli zespół Łąki Łan. Charakterystyczny muzyczny team z Paprodziadem na wokalu nie dał zmarznąć tłumowi.

ŁĄKI ŁAN

Na bardzo duże plusy także inna muzyczna siła z Polski, czyli prezentujący się pierwszego dnia - Dwa Sławy. Łódzkiemu duetowi prócz zdolności muzycznych, nie można odmówić także ciekawych zapędów stand-upowych, którymi raz po raz rozbawiali publiczność. Wyróżnienie z tzw. otwartej sceny leci także do OTSOCHODZI. Młody raper udowodnił, że miliony wyświetleń na youtubie i współpraca z czołówką polskiego hip-hopu to nie przypadek. Artysta bardzo dobrze czuł się w Szczyrku co przełożyło się na mocne rozpoczęcie festiwalowych zmagań.

DWA SŁAWY

Po raz pierwszy w krótkiej historii festiwalu, SnowFest przeprowadził ciekawy zabieg marketingowy i dosłownie ukrył jedną ze scen. Do BeamUp Stage można było trafić tylko za sprawą sprytu i spostrzegawczości, ewentualnie dzięki znajomym, którym udało się znaleźć scenę i zachcieli zdradzić nam jej lokalizację. A warto było szukać. Świetnie zaprezentowali się tam m.in. Flirtinii czy Piotr Kędzierski ze swoją ekipą.
Choć wielu powie, że SnowFestowi pewnie jeszcze trochę brakuje do dużej zimowej imprezy na wzór tych, które odbywają się w alpejskich kurortach. Jednak pytanie zasadnicze brzmi, czy festiwal w Szczyrku faktycznie chce taki być? Może lepiej dla fanów dobrych brzmień łączonych z zimowym klimatem budowanym m.in. poprzez turniej pokazów snowboardowo-narciarskich na skoczni, że SnowFest idzie swoją drogą. Oby szedł jak najdłużej i mógł się rozwijać poprawiając m.in. takie mankamenty jak bardzo długie kolejki po napoje mniej lub bardziej wyskokowe. DO ZOBA za rok!

skok2

Gorące tematy

BYTOMSKIE PONDERABILIA

BYTOMSKIE PONDERABILIA

Jak mawiał Johann Wolfgang von Goethe: „kolekcjonerzy to ludzie szczęśliwi”. Wielu więc szczęściarzy i szczęśliwców spotkać można w pierwszy piątek i w pierwszą sobotę każdego więcej

BOGACTWO EMOCJI CZYLI TNM 2018

BOGACTWO EMOCJI CZYLI TNM 2018

Trudno w jednym materiale opisać wszystko to, co się wydarzyło w trakcie tegorocznego Festiwalu Tauron Nowa Muzyka. W ciągu czterech dni na 7 scenach wystąpiło 62 artystów z 20 krajów. więcej

CZASAMI CZYTAMY KSIĄŻKI

CZASAMI CZYTAMY KSIĄŻKI

OFF Festival Katowice 2018Czasami czytamy książkiCzasami gotuję, czasami chodzę do łóżka, czasami piszę piosenki, czasami zabijam... Słowo „czasami” zdominuje tegoroczną odsłonę więcej

Muzyka, światło i nowe technologie

Muzyka, światło i nowe technologie

Kontrast. Smak. Ludzie. Emocje. Miejsce, gdzie najnowsza technologia miesza się z tłem historii. Już za niespełna trzy tygodnie odbędzie się wyjątkowy INTRO Festival. Gdyby wydarzenia muzyczne więcej

OFF-SZEM BĘDZIEMY NA OFF-IE A WY?

https:// facebook.com/offfestival/videos/10156426157332208/ więcej