SZTUKA Z PIERWIASTKIEM NIELEGALNOŚCI

Utworzone: poniedziałek, 5 marca 2018

5 MARCA 2018

Murale w Katowicach

Wypadkowa popkulturowych obserwacji, politycznej propagandy i artystycznej wizji twórcy rzucona na mury betonowej dżungli. Obrazowy komentarz aktualnej rzeczywistości lub abstrakcyjne dzieło, ubarwiające szarą miejską przestrzeń. Tym właśnie jest Street Art. W Katowicach uliczna sztuka pierwsze kroki ma już dawno za sobą. Wciąż się jednak rozwija, co skutkuje tym, iż każdego roku w mieście pojawiają się nowe i ciekawe prace. Wielkopowierzchniowe murale i drobne wrzuty można zobaczyć przede wszystkim w centrum miasta, aczkolwiek dzielnice oddalone nieco bardziej od ratusza też mogą pochwalić się pojedynczymi perełkami.

street

Gigantyczna kura na tyłach ul. Mariackiej (fot. A.Ligorowski)

Sztuka uliczna to pewnego rodzaju przystanek w codziennym biegu, który przejmuje na chwilę ludzką uwagę i sprawia, że prędkość marszu spada do zera. Bez tych kilkusekundowych odskoczni miasto byłoby okropnie nudne i pozbawione kolorytu. Katowickie murale mają w sobie siłę, która działa jak magnes. Gigantyczną kurę przy Tylnej Mariackiej, którą skutecznie rozłożono na czynniki pierwsze, znają chyba wszyscy. Ten niezwykle charakterystyczny i profesjonalnie wykonany mural, gdzie szczegóły odgrywają kluczową rolę, wita wszystkich przyjeżdżających do Katowic koleją z północy i wschodu.

street

Mural przy ul. Mielęckiego (fot. A.Ligorowski)

Jedną z kultowych prac katowickiej przestrzeni jest mural przy ulicy Mielęckiego. Obraz mężczyzny wyglądającego przez okno, okraszony hasłem " Dawno w mieście nie byłem". Obserwując życie w Katowicach szybko można dojść do wniosku, że ten projekt jest odzwierciedleniem mieszkańców stolicy Górnego Śląska. Blisko 300 tysięcy ludzi, którzy w momencie powstawania muralu byli praktycznie nieobecni w miejskiej przestrzeni. Puste ulice Katowic to łatka, która na długo przykleiła się do miasta.  Dzisiaj sytuacja wygląda zdecydowanie inaczej. Katowice odżyły, zmieniły się i otworzyły, a to poskutkowało tym, iż ludzie w mieście bywają zdecydowanie częściej.

street

ul. 3 Maja w Katowicach (fot. A.Ligorowski)

Szczyptę pikanterii ulicznym malowidłom dodaje fakt, iż część z nich posiada pewien pierwiastek nielegalności. Tworzone są bez pozwolenia, omijając niezbędne zgody miasta. Pojawia się zatem kłopotliwe pytanie: sztuka czy wandalizm? Odpowiedź w tej sytuacji jest nieoczywista i uzależniona od punktu widzenia konkretnych obserwatorów. Dla jednych będzie to wzbogacenie kultury miasta, dla drugich oszpecenie bloków i kamienic. Kwestią nadrzędną jest oddzielenie amatorskich napisów prezentujących np. przywiązanie kibicowskie od prac, w których bez cienia wątpliwości można dostrzec artystyczny kunszt.

Adrian Ligorowski

street

ul. Św. Jana (w kierunku Kinoteatru "Rialto") - fot. A.Ligorowski

Gorące tematy

BOGACTWO EMOCJI CZYLI TNM 2018

BOGACTWO EMOCJI CZYLI TNM 2018

Trudno w jednym materiale opisać wszystko to, co się wydarzyło w trakcie tegorocznego Festiwalu Tauron Nowa Muzyka. W ciągu czterech dni na 7 scenach wystąpiło 62 artystów z 20 krajów. więcej

CZASAMI CZYTAMY KSIĄŻKI

CZASAMI CZYTAMY KSIĄŻKI

OFF Festival Katowice 2018Czasami czytamy książkiCzasami gotuję, czasami chodzę do łóżka, czasami piszę piosenki, czasami zabijam... Słowo „czasami” zdominuje tegoroczną odsłonę więcej

Muzyka, światło i nowe technologie

Muzyka, światło i nowe technologie

Kontrast. Smak. Ludzie. Emocje. Miejsce, gdzie najnowsza technologia miesza się z tłem historii. Już za niespełna trzy tygodnie odbędzie się wyjątkowy INTRO Festival. Gdyby wydarzenia muzyczne więcej

OFF-SZEM BĘDZIEMY NA OFF-IE A WY?

https:// facebook.com/offfestival/videos/10156426157332208/ więcej

AIR SHOW W KATOWICACH

AIR SHOW W KATOWICACH

Śląski Air, Piro & Moto Show FAJERA!Już jutro na Muchowcu wielkie święto - widowiskowe podniebne akrobacje, zapierające dech pirotechniczne show, grupy rekonstrukcji historycznej oraz więcej