Życie online

Utworzone: wtorek, 8 maja 2018

 

Trudno wyobrazić sobie dzisiejszy świat bez Internetu, smartfonów czy platform streamingowych, które częstują swoich użytkowników muzyką oraz filmami. W coraz większym stopniu otaczamy się nowinkami technologicznymi, a one mają coraz większy wpływ na wiele sektorów ludzkiej egzystencji. Galopujący postęp technologiczny rozpędził się do tego stopnia, iż właściwie każdego dnia można usłyszeć o nowych portalach, aplikacjach i rozwiązaniach, które mają za zadanie poprawę jakości życia. Zasady są proste. Ma być szybciej, łatwiej i sprawniej. I wielu przypadkach faktyczne tak jest. Nowe media otwierają mnóstwo zamkniętych wcześniej drzwi i pozwalają rozwijać zarówno więzi prywatne jak i biznes, edukację czy kulturę. Postęp jest naturalnym zjawiskiem, którego nie da się już zatrzymać. Warto jednak przyjrzeć się negatywnej stronie rozwoju, która nie zawsze jest tak oczywista, jak płynące z niego korzyści.

Czy jesteśmy bezpieczni?

Facebook, Twitter czy Instagram to globalne portale społecznościowe znane praktycznie wszystkim. Miliony użytkowników każdego dnia dzielą się na ich łamach swoją prywatnością, udostępniając treści oraz zdjęcia. Komunikują się również z innymi użytkownikami, nie mając w wielu przypadkach pełnej świadomości, że wiadomość raz wrzucona do sieci pozostaje tam na zawsze. W ostatnim czasie cały świat mediów społecznościowych żył aferą związaną z firmą Marka Zuckerberga i wyciekiem danych ponad 60 mln. użytkowników z całego świata. W Polsce wyciek poufnych danych mógł dotyczyć aż 57 tys. osób. Dane osobiste to aktualnie jedna z najcenniejszych walut w internetowym świecie, która wykorzystywana jest w reklamie i marketingu. Pozwala na analizowanie i wpływanie na masowe zachowanie wyborców oraz klientów. Znając preferencje konkretnej osoby lub grupy osób, posiadacze prywatnych danych są w stanie skutecznie manipulować odbiorcą. Zakładając konta w nowych portalach społecznościowych, jedynie ułamek użytkowników czyta pełny regulamin, gdzie znajdują się informację czy dane medium będzie dysponować prywatnymi informacjami użytkowników, czy też nie. I to jest błąd. W ten banalny w gruncie rzeczy sposób, sami narażamy się na spore niebezpieczeństwo w przypadku ewentualnego wycieku danych.

Psychika użytkownika

Kiedy człowiek zaspokoi już podstawowe elementy piramidy Maslova, rozpoczyna poszukiwania akceptacji, szacunku i przynależności do grupy. Portale społecznościowe są doskonałym i ogólnie dostępnym miejscem, które umożliwiają zaspokojenie wszystkich tych potrzeb. Pozwalają na szybkie i skuteczne komunikowanie się z innymi ludźmi oraz tworzenie własnego ewizerunku, który odpowiada naszej wizji samego siebie. Problem pojawia się w momencie, kiedy realne życie wypychane jest przez życie w sieci. Prawdziwe, namacalne znajomości zastępowane są przez relacje internetowe, które są znacznie płytsze i mniej trwałe. Początkowo atrakcyjne, na dłuższą metę nie pozwalają na zdrowy rozwój bliskich relacji, zobowiązań czy uczuć. Inwestowanie jedynie w znajomości internetowe spłaca się w przyszłości samotnością i brakiem szczęścia. To z kolei w znacznym stopniu obciąża psychikę użytkownika i wielu przypadkach prowadzi do depresji.

Jutro jest dziś

Coś co jeszcze wczoraj wydawało się fikcją, stworzoną na potrzeby dóbr kulturalnych, dzisiaj staje się rzeczywistością. Widzowie popularnego serialu "Black Mirror" w trzecim sezonie serii mogli poznać świat, w którym ludzie permanentnie się oceniają. Każde słowo, każdy gest i każde spojrzenie może otrzymać notę w pięciostopniowej skali, która następnie wlicza się do ogólnej oceny człowieka. Im więcej zebranych punktów, tym więcej możliwości przed obywatelami, którzy mogą wówczas korzystać z najlepszych produktów, mieszkać w prestiżowych dzielnicach i czerpać z życia pełnymi garściami. W ostatnich tygodniach do mediów trafiła informacja o programie oceny obywateli, który testowany jest aktualnie w Chinach. Social Credit System, bo tak nazywa się pomysł Państwa Środka to projekt, który na podstawie oceny danego użytkownika będzie determinował m.in. jego dostęp do dóbr publicznych. Wyniki programu mają mieć również wpływ na zdolność kredytową czy powodzenie w życiu osobistym. SCS będzie gromadził informacje o zakupach, aktywności w sieci i zachowaniach w rzeczywistości. Niemalże pełna inwigilacja danych, które znajdować się będą w rękach chińskiego rządu. To narzędzie, które budzi wiele kontrowersji dotyczących wolności obywateli na razie jest systemem dla chętnych. Wedle informacji, które pojawiają się na bieżąco od 2020 roku będzie obowiązkowy dla wszystkich mieszkańców Chin.

Gorące tematy

Życie online

Życie online

 Trudno wyobrazić sobie dzisiejszy świat bez Internetu, smartfonów czy platform streamingowych, które częstują swoich użytkowników muzyką oraz filmami. W coraz większym stopniu otaczamy więcej

60-LATEK, LECZ NIE SENIOR

60-LATEK, LECZ NIE SENIOR

Pałac Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej świętuje w tym roku jubileusz 60-lecia. Perła architektury projektu Zbigniewa Rzepeckiego jest jednym z najważniejszych miejsc na kulturalnej więcej

STADION ŚLĄSKI PIĄTY NA ŚWIECIE

STADION ŚLĄSKI PIĄTY NA ŚWIECIE

W głosowaniu jury międzynarodowego plebiscytu Stadium of the Year 2017, Stadion Śląski zajął wysokie piąte miejsce, otrzymując o niespełna jeden punkt mniej od zwycięzcy. W środę więcej

KOLEJNY ATAK NA K-2

KOLEJNY ATAK NA K-2

7 MARCA 2018czyli XI Katowicki Przegląd Filmów Górskich Dziś po raz jedenasty w Kinoteatrze Rialto miłośnicy alpinistycznej wspinaczki rozpoczynają wyjątkową wędrówkę po górach, która więcej

SZTUKA Z PIERWIASTKIEM NIELEGALNOŚCI

SZTUKA Z PIERWIASTKIEM NIELEGALNOŚCI

5 MARCA 2018 Murale w KatowicachWypadkowa popkulturowych obserwacji, politycznej propagandy i artystycznej wizji twórcy rzucona na mury betonowej dżungli. Obrazowy komentarz aktualnej więcej