OBRAZ TO ZWIERCIADŁO EMOCJI

Utworzone: środa, 12 grudnia 2018

Rozmowa z Wojciechem Siudmakiem, światowej sławy polski artysta malarz i rzeźbiarz, twórca projektu « Wieczna Miłość », którego dzieła wykorzystywane były jako plakaty Festiwalu Filmowego w Cannes.

siudmak

Dlaczego wybrał Pan Paryż? Czy nie mógł Pan żyć i tworzyć w Polsce?

Wyjechałem do Francji bo w latach 70 Paryż był liderem kultury świata. Jako studenci, marzyliśmy aby tam wyjechać, zobaczyć Louvre, muzea, nowe galerie sztuki, zabytki. Potem zabłysnął nagle Londyn i Nowy York i te miasta powoli odsunely Paryz na drugi plan.. Obecnie Paryż staje się ponownie stolicą kultury świata. Nie dlatego, że państwo się o to troszczy, ale dlatego, że dziedzictwo kulturowe jest tutaj zawrotnie bogate i fascynuje twórców z całego świata. Paryż był i jest nadal polem szczególnych napięć i poszukiwań artystycznych. Ta dżungla jest źródłem twórczej inspiracji, rywalizacji i swobody. Z pewnością nie mógłbym w tamtym okresie tworzyć w Polsce, bo artysta musi wyjechać, podróżować i stale konfrontować swój talent oraz siły z najlepszymi na świecie. Musi walczyć z niewygodą, z brakiem zrozumienia i z nowymi nurtami. Musi rzucić się w światowy wir innych propozycji artystycznych i stale poszukiwać własnego wyrazu. Musi uciekać od środowiska wzajemnej adoracji i komfortu, jaki może sobie czasami zapewnić w grupie znajomych.

Wyjechałem z Wielunia mając 13 lat i od chwili pozornego zerwania więzów z rodzinnym domem czuję się wszędzie, jak u siebie. Słowa Shakespeare « Mogę być zamknięty w łupinie orzecha i być władcą świata » doskonale ilustrują ten stan, kiedy naszą siłą jest stworzony przez nas świat wewnętrzny i bez względu na miejsce pobytu staje się on solidnym punktem zaczepienia, naszym fundamentem i osobistym mikrokosmosem, jaki nam wszędzie towarzyszy.

siudmak

- A jednak często odwiedza Pan kraj. Pańskie wystawy organizowane są w wielu miastach. Gdzie można będzie w najbliższym czasie zobaczyć Pańską twórczość?

Odwiedzam Polskę bo tu są moje korzenie i rodzina. Tutaj spoczywa część mojej rodziny. Polskość jest moim fundamentem i dumą. Możemy sie poszczycić tak wielkimi sławami jak : Chopin, Kopernik, Śniadecki, Heweliusz,  Wróblewski, Olszewski i  Kolbe - projektant trójczołowej rakiety, umożliwiającej loty w kosmos, Skłodowska, Sobieski. No i sam Wieluń szczycić się może takimi sławami, jak Jan Długosz, Michał z Wielunia, Hieronim z Wielunia zwany H. Spiczyński, Augustyn Rotundus Mieleski itd… Odnośnie wystaw mam już zaplanowane prezentacje we Francji, Hiszpanii oraz w Polsce w imponującym zamku w Książu i kilku innych miastach, z którymi prowadzimy rozmowy. Podstawową trudnością w organizacji wystaw w kraju są wysokie koszty transportu i ubezpieczenia.

siudmak

-W rodzinnym Wieluniu stworzył Pan w 2014 roku monument "Wieczna Miłość" jako istotny etap Światowego Projektu Pokoju. Co było inspiracją do tego działania?

Kocham Polskę bo to mój kraj, bo tutaj żyli moi rodzice i w tym trudnym powojennym okresie poświecili wszystko, aby nas właściwie wychować. Tutaj jako 14 letni chłopak złożyłem przyrzeczenie mojemu bratu Tadeuszowi, któremu bomby chemiczne, jakie Niemcy zrzucili na Wieluń 1go września 1939r. okaleczyły system nerwowy. Patrzyłem na jego cierpienie przez całe jego długie życie. Podobny los spotkał wiele wieluńskich dzieci. Ta rzeźba ma uświadomić, że wojny nie tylko zabijają, ale trwale niszczą otaczające nas piękno. Pozostawiają rozpacz, degenerację i nędzę. Musimy walczyć o harmonię i przeciwstawić się tym drzemiącym w czlowieku demonom agresji i zła, aby wspólnie z innymi narodami walczyć z instynktami agresji i dominacji. Nikt nie zrozumiał tak dogłębnie przesłania mojej rzeźby i tragedii Wielunia, jak wielki polski historyk, profesor Witold Kulesza :

Aktem wojny napastniczej rozpoczętej 1 września 1939 r. przez III Rzeszę było zbombardowanie Wielunia, który stał się pierwszym polskim miastem zniszczonym przez najeźdźców. Fakt ten stanowi dla mnie początek wojny (de jure stała się wojną światową 3 września 1939 r., z chwilą ogłoszenia deklaracji wojennych przez Anglię i Francję). Znaczenie nalotu bombowego na uśpione miasto wynika z tego, że było wdarciem się Luftwaffe na terytorium Państwa Polskiego i tym różni się od ostrzelania polskiej składnicy na Westerplatte, która znajdowała się poza granicami państwowymi.

Sądzę, że uznawanie półwyspu nad Zatoką Gdańską za miejsce, w którym rozpoczęła się wojna wynika z naszej historycznie ukształtowanej cechy narodowej, jaką jest duma z podjętej walki z wrogiem. Na Westerplatte toczono bohatersko walkę obronną przez 7 dni,w której poległo 15 polskich żołnierzy. Bezbronna ludność pogrążonego we śnie Wielunia ginęła pod bombami, pozbawiona szansy na ratunek,  co przyniosło w pierwszym dniu wojny 1400 cywilnych ofiar. 

Do panteonu narodowej chwały znacznie łatwiej przechodzą, wypełniający swą powinność i zmagający się z napastnikiem żołnierze,  aniżeli bierne, cywilne ofiary wojny. Wymaga podkreślenia, że mieszkańcy Wielunia - według oceny, którą trzeba sformułować na gruncie niemieckiego prawa - stali się ofiarami morderstwa dlatego, że zostali pozbawieni życia podstępem (nalot lotniczy został dokonany bez wypowiedzenia wojny, o świcie, w sposób odbierający ludności Wielunia jakąkolwiek możliwość ratunku), co uczyniło  ten akt pierwszą i nie ulegającą przedawnieniu zbrodnią wojenną dokonaną przez III Rzeszę na polskim terytorium.

Jeżeli zatem w świetle prawa zbrodnia ta pozostaje nieprzedawnioną to pomnik "Wieczna Miłość" przywraca w moim przekonaniu wiarę w dziejową Nemezis pojmowaną nie jako mścicielka, ale jako historyczna sprawiedliwość. Miłość stać się może wieczną tylko wtedy, gdy wynika z wiecznej pamięci o tym, co obejmuje - tak rozumiem przesłanie pomnika. 

siudmak

- Walka o budowę monumentu WIECZNA MIŁOŚĆ trwała 15 lat. Dlaczego tak długo?

Wieluń jest prowincjonalnym miasteczkiem. Jego włodarze do tej pory nie uświadomili sobie wystarczajaco, że to miasto jest gigantycznym symbolem, równie wielkim i ważnym, jak Nowy York i Hirosima. Przypuszczam, że ten stan rzeczy, który powinien być wyzwaniem i ambicją Wielunia, przerasta polityków lokalnych. A może to brak odwagi, kompleksy, uległość? Nie chcę dopuszać do takich przypuszczeń. To przecież tutaj 1.09.1939 roku o 4:40 napaścią na bezbronną ludność, zaczęła się II wojna światowa. Największy dramat w historii ludzkości. W naszym kraju polityka historyczna zaczyna się dopiero rodzić. Niemcy, Francuzi, Belgowie, Hiszpanie posługują się tym narzędziem od kilkuset lat. Dlatego tak wolno dociera na prowincję obowiązek pamieci, odwaga i dowody, jakimi powinniśmy się już dawno posługiwać, aby oczyścić nasza historie z kłamliwych naleciałości i skrzywionych faktów, aby nie dopuszczać do skandalicznych wypowiedzi, oskarżających Polskę o budowę obozów śmierci, o antysemityzm. Same listy protestacyjne nie są odpowiednia obrona i nic nie dają. Kłamstwa z chwilą ich wypowiedzi idą w świat i tam się zakorzeniają wśród nowych, chłonnych pokoleń, które nie posiadają już jakiejkolwiek wiedzy historycznej na ten temat. Jesteśmy bezsilni, aby odpowiednio szybko prostować te wypowiedzi. Tak rodzi się fałszywy i negatywny wizerunek Polski, która przez zręcznie zorganizowane kampanie jest obecnie szkalowana i pozbawiana szacunku na świecie. To mnie bardzo boli.

siudmak

- Dlaczego zatem pierwsza Gala Pokoju odbyła się w Kielcach, a nie w Wieluniu?

W Wieluniu w tym okresie nie było żadnej sali widowiskowej. Odbudowa kina była pogrążona w skandalach budowlanych i wieloletnim remoncie. Pragnąłem, aby Gala Pokoju odbyła się w prawdziwej filharmonii, ponieważ laureatem został kompozytor Wojciech KILAR i aby orkiestra symfoniczna mogła w odpowiednich warunkach wykonać jego utwory oraz piękny poemat symfoniczny «AMOUR ETERNEL» wielkiego kompozytora francuskiego Francisa LAI, który specjalnie dla nas Polaków, dla mnie i Nagrody Pokoju ten utwór skomponował. Gala Pokoju odbyła sie 2 dni wcześniej przed obchodami rocznicy wybuchu II wojny w Wieluniu. Odsłonięcie monumentu WIECZNA MIŁOŚĆ nastapiło 31 sierpnia 2013 r.

 

- Laureatami Nagrody Pokoju są między innymi znakomity kompozytor Wojciech Kilar czy ambasador Unii Europejskiej w Kijowie Jan Tombiński. Co spowodowało wybór właśnie tych postaci i ich nagrodzenie?

 Wybór jest wynikiem głosowania członków międzynarodowej kapituły. Nasza Nagroda ma uhonorować postać, która swoją pracą i poświęceniem coś ważnego i niekonwencjonalnego wnosi do walki o pokój. Na taką Nagrodę zasługują nietuzinkowe postacie, filozofowie, pisarze, artyści. Pięknym przykładem był kompozytor W. Kilar, filozof francuski Remi Brague, dyplomata Jan Tombinski i także zrywający z tradycją politycznych laureatów, ostatni laureat Nagrody Nobla, lekarz ginekolog, Denis Mukwege, który od wielu lat ratuje ofiary seksualnych agresji. Walka o pokój to coś więcej niż polityczna postawa oraz pisemne deklaracje i gesty. To jest nieustanna i trudna walka ze złem. Nie możemy definitywnie wykorzenić z człowieka zła i agresji, ale możemy sie starać o jego pozytywny rozwój oraz walczyć o pokój i starać się utrzymać harmonię świata.

siudmak

 - Malarstwo z obszaru magicznego realizmu cieszy się ogromną popularnością. Czy można postawić tezę, że ludzie w ten sposób chętnie uciekają od rzeczywistości?

Dzięki sztuce fantastycznej możemy lepiej i głębiej zrozumieć rzeczywistość. Realizm fantastyczny obejmuje przestrzeń, w której sny stają się rzeczywistością. Doskonale ujął to Charles Baudelaire w przedmowie do "Paradis artificiel": "zdrowy rozsądek mówi nam, że rzeczy przyziemne istnieją w niewielkim stopniu, a prawdziwa rzeczywistość jest tylko w snach". Przywilej całkowicie swobodnej interpretacji dzieł fantastycznych może wyprowadzić widza na niezamierzone przez autora tory. Mamy wówczas do czynienia z zawłaszczeniem symboliki obrazu przez oglądającego dla zaspokojenia jego indywidualnych potrzeb. Obraz staje się rodzajem zwierciadła, w którym odbijają się uwolnione od kontroli świadomości emocje, skojarzenia i wizje. Możliwości interpretacji są tu nieskończone, a każdy odkrywa inny, ukryty w obrazie sens, który nawet jeśli nie zaspokoi jego oczekiwań, jest odskocznią dla własnych rozważań. Tworzy i wzbogaca relacje między widzem i dziełem oraz widzem i artystą. Sztuka fantastyczna jest dla mnie odzwierciedleniem świata, jaki widzę. Często jest to spojrzenie globalne, jakby z lotu ptaka, obejmujące ogólnoludzkie problemy. Staje się wtedy wizją prawie kosmiczną. Ponieważ odczuwamy znacznie więcej niż postrzegamy, twórca staje się panem wygenerowanej rzeczywistości. Jest dyrygentem orkiestry, która uczenie improwizuje, ciągle nową symfonię. Myślę, że społeczeństwo dojrzewa do trudniejszej sztuki, bo w sztuce fantastycznej warsztat i bogactwo intelektualne są bardzo istotne. Po wyjałowieniu przestrzeni artystycznej przez trwającej latami tendencji abstrakcyjnej, konceptualnej i minimalistycznej, przyszedł czas powrotu do wysokich wartości w sztuce. Mody te minęły, zubożając język sztuki, podobnie jak w designie minimalizm wyczerpał swoje propozycje, bo już nic więcej nie można było uprościć i trwać w zachwycie nad gładką białą przestrzenią i nad niezawartą treścią. Warto tutaj zacytować zdanie Gustava Thibon, filozofa francuskiego (1903 - 2001): «Być na fali, to ambicja martwego spadającego liścia»

- W Wiśle powstało Muzeum Magicznego Realizmu "Ochorowiczówka" czy miał Pan okazję tam być ?

To piękna inicjatywa i inspirujące miejsce. Sztuka fantastyczna ma wielki wpływ na rozwój wyobraźni i intelektualny oraz technologiczny dzieci, młodzieży i dorosłych. Tutaj nie istnieje żadna bariera wiekowa. Aktualny, szalony postęp technologiczny jest miedzy innymi dziełem milośników science fiction i fantastyki a do nich należą wielcy naukowcy. Najpierw musi powstać idea a potem możemy ja zrealizować. Bez wyobraźni nie ma postępu. »Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy » mówił EINSTEIN, a moją dewizą jest przekonanie, że «Tylko marzenie może pokonać nieprzekraczalne przeszkod

 

- Jest Pan twórcą plakatu promującego Festiwal Filmowy w Cannes. W jaki sposób doszło do tego, że dostał Pan zlecenie na stworzenie tego plakatu?

Nie jestem grafikiem ani też plakacistą. Festiwal zamówił u mnie 3 obrazy w 1975,76,77 to wyjątek, ponieważ w historii festiwalu nikt nie doznał takiego zaszczytu. Cieszę się, że to był moment zwrotny w wizerunku Festiwalu w Cannes tego największego wydarzenia filmowego na świecie, ale także i w moim życiu.

Gorące tematy

Nowa muzyka

Nowa muzyka

Na mapie polskich festiwali można spokojnie doliczyć się co najmniej kilkudziesięciu pozycji. Niektóre są małe, kameralne, zaszyte w podziemiach fortu lub leśnej głuszy. Inne wręcz więcej

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

PR W SAMORZĄDZIE JUŻ WE WRZEŚNIU

Samorządowa gra o tron - rusza konkurs Kryształy PR-u Zmagania serialowych bohaterów o miejsce na tronie dobiegły końca. Ich role przejął jednak ktoś inny, a rozgrywka toczy się więcej

AIR SHOW W 100 LECIE POWSTAŃ ŚLĄSKICH

AIR SHOW W 100 LECIE POWSTAŃ ŚLĄSKICH

Widowiskowe podniebne akrobacje, rekonstrukcje walk i historyczne dioramy – już 15 czerwca na katowicki Muchowiec powróci FAJERA! W tym roku wydarzenie zostało włączone w oficjalne obchody więcej

FEST FESTIWAL 2019

FEST FESTIWAL 2019

Ponad 60 koncertów, 535 hektarów parku, który przewyższa swoją powierzchnią nowojorski Central Park, festiwalowe miasteczko i muzyczne gwiazdy z najwyższej półki więcej

TRANSGRESJE

TRANSGRESJE

tournee Moniki Ślósarczyk z niezwykłymi pracami po Śląsku Rowery górskie, Szatnia, Wyprzedaż w Biedronce czy Zumba to tylko niektóre wybrane obrazy Moniki Ślósarczyk, które będzie można więcej